19 june 2024

poetry

doremi
doremi

Przeżyć to raz jeszcze

W pamięć wryły się lata...,
kiedy poranną rosą,
w sielskim, magicznym ogrodzie,
po trawie pląsałam boso.

Motyle wabiły urokiem,
kruchością niesamowitą,
zboża tworzyły warkocze
jak żmije pełzało żyto...

Bluszcze sięgały nieba,
pod nimi pachnący groszek
odurzał dziecinną beztroską,

o taką powtórkę proszę...

Jaga
20 june 2024 at 22:33

to były piękne dni...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register