9 grudnia 2019

poezja

doremi
doremi

Zjesienniałam kochany

Nie czuję – jak kiedyś – lekkości
szuram po schodach butami
ubyło mi młodzieńczości
 
Jak dawniej – bywam milcząca
i dusza niezmiennie śpiewa
lecz kiedy ciało zawodzi
czuję jak – krew mnie zalewa
 
Zjesienniałam kochany
przerosło mnie lato i wiosna
lecz kocham życie - nad życie
jakbym na stałe w nie wrosła

brutonbend
9 grudnia 2019 o 19:04

no i jesień weryfikuje jak papierek lakmusowy :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się