|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (424) Proza (3) Dziennik (7) Fotografia (94) Grafika (5)
Pocztówka poetycka (10) O autorze Znajomi (53) | |
Wola lewitacji
Nie śmieję się tak jak kiedyś
wiadomo - już nie rozkwitam
lecz drzemie we mnie bez przerwy
kobita - prawdziwa kobita
Nikomu nie dam się spłoszyć
i chociaż gdzieniegdzie strzyka
nie tańczę fokstrota oberka
wybieram płynnego walczyka
Nie lubię swojej jesieni
co bywa zawalidrogą
zwłaszcza jak patrzy z pogardą
gdy ciągnę nogę za nogą
Unoszę się wtedy dumą
i siłą wręcz nieodkrytą
co sprawia że fruwam nie chodzę
choć jestem jesienną kobitą
I tak fruwać by każdemu/ cóż tam jesień, zima sroga/ pytać by można, a czemu?/ gdy duch lekki, lżejsza i droga ;) Pozdrawiam ciepło Doremi :)
zgłoś
fajna jesieniarka :))
zgłoś
oj oj, druga trzecia czwarta młodość
zgłoś