2 maja 2012
z happy endem
z lochu wychodzi powabna dziewczyna
w czarnej sukience złożone ręce
o niewinności swej przypomina
czy lud pozwoli jej zginąć w męce
gawiedź wiwatuje egzekucji czeka
przechadza się chrząka marudzi narzeka
traktują jak zwierze nie widzą człowieka
w głowie widowisko a tłumy jak rzeka
łypie na los zielonookiej dziewczyny
bazyliszek ziejący ze złości aż siny
zieleń to nadzieja i się nie poddamy
daj rękę moja miła - po prostu spadamy
jeszcze pomyślał
podrapał po głowie
wszystko pójdzie z ogniem
to koniec panowie
3 marca 2026
wiesiek
3 marca 2026
sam53
3 marca 2026
ais
2 marca 2026
wiesiek
2 marca 2026
sam53
2 marca 2026
sam53
1 marca 2026
Jaga
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika
28 lutego 2026
violetta