to ta moja bujna wyobraźnia
wyidealizowała do granic bólu
obraz który gdy nagle pojaśniał
ujawnił tylko plamy i dziury
wolałam ich nie dostrzegać
tłumacząc za każdym razem
światłem co cienie rozlewa
a dzieło nie jest bohomazem
on pręży się i rzeźbi cudnie
wtapiając w tło ram pozłacanych
pięknym chce zostać na płótnie
choć w samouwielbienie odziany
Lubie wiersze z egzaltacją są takie inne od masy intelektualnej - czułe :)
zgłoś
intelektualiści czują nieco inaczej :) dziękuję:)
zgłoś
a to oni coś jeszcze czują ?
zgłoś
tak im się wydaje....
zgłoś
Gdzie rozum ustępuję sercu tam tylko iluzja :) dobrego we mnie masz czytelnika
zgłoś
bardzo mi miło- podobają mi się i nie jest to bynajmniej rewanż za dobre słowo :) Twoje grafiki:)
zgłoś
:)
zgłoś
jak na wiersz rymowany to trochę niekonsekwentny rytm i z wersami różnie .
zgłoś