22 sierpnia 2014

Trzeba odejść


 
 
ptaki,
 
ile ich było: klucze, chmary, samotnicy,
przeniosły się do środka; przez buzię,
jak w wolierę: furk, furk, furk; i to zwyczajna jest rzecz,
 
ludzka nie ludzka kołysanka zamyka oczy


liczba komentarzy: 206 | punkty: 30 |  więcej 

Marta M.,  

ptasia...

zgłoś |

issa,  

ptasia

zgłoś |

e.,  

ptasia logika...

zgłoś |

issa,  

ptasia

zgłoś |

mua,  

mało co kumam, awłaściwe nic z tego ;))

zgłoś |

issa,  

mua, słodka ofiaro SzySzyPrz, czyli Szkoły Szukania Przesłania. Jacięż proszę, mógłbyś spróbować to ZOBACZYĆ, i dopiero po tym próbować rozumieć, zamiast na odwrót?

zgłoś |

issa,  

p.s. to trochę jak z wiarą, ino na abarot: uwierzyć, znaczy zobaczyć, podczas gdy zobaczyć może znaczyć coś innego niż uwierzyć

zgłoś |

issa,  

to coś w rodzaju planety rekonstrukcji zdarzeń: oto mua, ponieważ bywa bardzo Kochanym Mua, próbuje sobie wyobrazić, że mu, aaa, ptaki wlatują do środka, że staje się jak woliera. a może na odwrót, wylatują, i świat staje się jak woliera. wszystkie te trzepoty, dzioby pchające się do ust, walenie skrzydłami o mięso itede, itepe

zgłoś |

mua,  

aaa!! tak przypiszczałem - Hckok i te no Ptaki ;))

zgłoś |

issa,  

na jeże-mustangi, mua, Ty to ledwie jakieś śladowe ślady litości nad dźwiedziami masz. powinnam cierpieć po kokardki, a zaczynam chichotać przy czymś, co równie dobrze może być literówką. przypiszczałeś. hahah. ja chyba naprawdę osiedlę się na księżycu może, skoro chyba zostanę z tym moim śmiechem - gdzie bym była czy [nie :p] była. śmiechem jak... bo ja wiem co? jak coś tam, dla czego trudno mi teraz szukać trafnej nazwy. muaCi :P

zgłoś |

mua,  

aaa?? to był Hitchcock , a ten no to był kic kad hok boxer inny film normalnie heheh

zgłoś |

issa,  

dobra, dobra, Ty mi powiedz, jeżeli możesz / chcesz czy co tam, czy to celowe "przypuszczam" z "i" (razem z wkodowaną tam możliwie nie-i- dźwiedzią łapą, która przygniotła, (bo przeca one, "i - u" są obok siebie na klawiaturze), czy paluch Cisie omsknął, że tak powiem :p

zgłoś |

mua,  

to wreszcie nie o ptaki i o tę no wolierę chodzi ?? snowa przestaje kumać ;)))

zgłoś |

issa,  

okej, okej. wścibski babsztyl zabiera łapy

zgłoś |

mua,  

cieszę się, że uśmiechnałem ;))

zgłoś |

issa,  

no i co Ty się jarzysz :p ja to już sama czasami średnio na jeża? ([nie]dźwiedzia) wiem, czy to rzeczywiście jest powód do radości. mam nadzieję chyba bardziej, że jest, niż jakoś wiem na pewno. cokolwiek ma znaczyć tu nadzieja wraz z jej, przedziwnym czasami, omne trinum perfectum :p

zgłoś |

Wieśniak M,  

za uszami wrzawa z gniazda głuPtaków/radzą po dobroci- na Kraków na Kraków/ pod nosem żółtodziu śpiewnie ripostuje/ na woodstok chłopie czy to wogóle czujesz?!/lecz im z czupryny bocian gniewnie tupie/ - ja znam te podróże!- lepiej siedź na doopie/)

zgłoś |

issa,  

yhm. tędy również drogi prowadzą (to właściwie mnie jakoś dziwnie dziwniej zdziwiło niż zazwyczaj, że i Twój i Aśćki komenty pozostają w takiej harmonii. niby dźwiedź to wie, że i to, co w Twoim, i to, co w Aśćczym w żadnej tak naprawdę sprzeczności, ale, widać, czasami, jedynie niby)

zgłoś |

Wieśniak M,  

To nie dziwne, bo...jesteśmy z Aśćką sobie bardzo bliscy...z geograficznego punku widzenia:))))

zgłoś |

issa,  

o, tak, geo. geotak :)

zgłoś |

Wieśniak M,  

hej! uciechła mi przepióreczka nocą/ a już za nią oczęta się pocą:)))- to jeszcze tę zmodyfikowaną przyśpiewkę dorzucę:))))

zgłoś |

Aśćka,  

tu wrócę jak mi się net ukoi:) geotak i jegojeść, chyba zacznę nowy słownik zbierać:)

zgłoś |

Aśćka,  

rybka welonka pływa pod powieką,/ a może to źrenica ubrała się w łzę, / zwiewna, potyka się o swój ogon / i tiul może być przyczyną upadku / od namysłu do namysłu / trwa krótka ulga / poza tym słony ból / od świata na krańcach oka - inaczej nie potrafię skomentować Twojego wiersza Issoso, ale mam jeszcze zdjęcie:)

zgłoś |

issa,  

daj zdjęcie od Ciebie. jest mi, zdaje się, potrzebne

zgłoś |

Aśćka,  

wrócę - rwie mi internet, wrócę a niech to!

zgłoś |

issa,  

wróć

zgłoś |

Aśćka,  

jak umiałam, tak podpięłam:)

zgłoś |

issa,  

idę patrzeć

zgłoś |

Aśćka,  

po dłuższym byciu z wierszem w głowie, to ja właściwie chciałabym jak rybka odpowiedzieć "om om", chciałam Ci zamiast ptaków dać oświetlone późnym sierpniowym słońcem budynki drzewa i kwiaty z warszawskiego instytutu głuchoniemych,no ale przecież to byłoby "nie na temat" a przecież ryby też głosu nie mają "om om om" słowa jak ptaki wlatują i wylatuję do buzi -klatki, u nich jakby mniej, a dłonie jak skrzydła i cisza jak w oceanie

zgłoś |

Aśćka,  

na dobranoc 1 https://www.youtube.com/watch?v=nOk6-RMR4Rg

zgłoś |

Aśćka,  

i w dur na dobranoc 2 https://www.youtube.com/watch?v=R5863IjHrK4

zgłoś |

Małgorzata Pospieszna-Zienkiewicz i Edek Pospieszny,  

Obrazowe. bardzo. Zobaczyłam zaraz scenę z "Zielonej Mili" , co prawda bohaterowi z gardła czy trzewi nie wylatywały ptaki tylko jakieś brzęczące osopodobne stworki, w które przekształciła się wyssana choroba , ale równie dobrze mogły być to chmary wron czy kruków.

zgłoś |

issa,  

Lubię ten film, M. i E. A pamiętasz, jak Coffey oglądał Freda i Ginger? :)

zgłoś |

Małgorzata Pospieszna-Zienkiewicz i Edek Pospieszny,  

Też lubię ten film, ale oglądałam dość dawno i akurat tego jak Coffey ogląda Freda i Ginger nie kojarzę. Ot skleroza, albo Haszimoto, bo przez to choróbsko ma się właśnie ciągłe luki w pamięci, co na ogół jest niewygodne:)

zgłoś |

issa,  

szukałam tej sceny w trailerze, ale tam z niej pokazują jedynie uszczęśliwioną twarz Coffeya, czyli twarz widza, miast ekranu. heh. moment. poszukam cierpliwie (jeżu, co to za złudzenie, we mnie za grosz cierpliwości, heh), no więc poszukam jeszcze

zgłoś |

issa,  

z czymkolwiek tomabyć, oprócz cierpliwości

zgłoś |

issa,  

:) trochę to chyba potrwa, M. i E. więc ja Ciebie teraz proszę o cierpliwość :) zapytam na Filmwebie, może tam pomogą mi uwidzialnić tę scenę

zgłoś |

issa,  

zostawiłam pytanie :) poczekam na odpowiedź. tam zwykle zdarza się ktoś, kto wie, jednak czasami to wymaga czasu

zgłoś |

issa,  

Mam :) Odpowiedź brzmi tak: Według ciekawostek z Zielonej mili: http://www.filmweb.pl/film/Panowie w cylindrach-1935-31662

zgłoś |

issa,  

(Pytałam, czy ktoś może chociaż wie (skoro brak sceny z filmu może), jaki fragment, i z którego filmu Fredem i Ginger, oglądał Coffey)

zgłoś |

issa,  

Uchch. jest i cząstka "Zielonej mili". Również dzięki forum Filmwebu :) zatem, to ten moment, M. i E. (będę Twoim bankiem pamięci, okej? ;d) https://www.youtube.com/watch?v=U7-6okeCpJY

zgłoś |

Małgorzata Pospieszna-Zienkiewicz i Edek Pospieszny,  

Dzięki Agnieszko z Doliny Issy. Obejrzałam i przypomniała mi się ta scena. Mina Coffey warta szukania:) Jest boska:) A jak ta pojętna myszka się nazywała... pamiętasz?Pan... i dalej nie wiem, ona chyba miała lepszą pamięć niż ja... Będę musiała się wziąć znów za krzyżówki w ramach walki ze sklerozą:)

zgłoś |

issa,  

:) I ja zapomniałam, jak tamta mysz miała na imię. Zdaje się, że w końcu z tego wszystkiego obejrzę jeszcze raz "Zieloną milę" :d

zgłoś |

Małgorzata Pospieszna-Zienkiewicz i Edek Pospieszny,  

Agnieszko z Doliny Issy! Nawet nad tym nie myślałam i nie wiem dlaczego akurat dziś rano przyszła do mnie ta nazwa myszy. To chyba był Pan Dżingiel czy coś w tym rodzaju, ale dokładnie nie jestem pewna:)

zgłoś |

issa,  

:) Dżingels, może?

zgłoś |

Małgorzata Pospieszna-Zienkiewicz i Edek Pospieszny,  

No właśnie Dżingels, ta mysz parę dni po głowie mi chodziła, potem zapomniałam o niej zupełnie, a dziś rano ni z gruszki ni z pietruszki nazwa przyszła sama tylko ciut zniekształcona. Mam pamięć z solidnie opóźnionym zapłonem:)

zgłoś |

issa,  

M. i E. :) bo ja wiem, czy to spóźniony zapłon, czy może zwyczajnie Zapłon w Czasie Kiedy Miał Zapłonąć Wtedy Właśnie i Już ;)? bo kto to wie, na co taki Pan Dżingels byłby się spóźnił, gdyby pojawił się parę dni wcześniej, bez własnego maleńkiego olśnienia ;)?

zgłoś |

deRuda,  

klatka piersiowa tuli do snu wolnoloty, wpadły do ust furk, furk, furk... czasami przerastają skrzydłami żebra i wtedy nadchodzi anioł...

zgłoś |

issa,  

ech, możliwe, że i tak. możliwe, madame deRuda, madame. jakże ja Ci czasem zazdroszczę [nie! :P]złomności. a co - jeśli - nie? tak sobie myślę, wiesz, czasami, że bliskość ziemi sporo koi. chyba. może. raczej. heh :)

zgłoś |

deRuda,  

może raczej chyba. może chyba raczej. chyba raczej może. chyba może raczej. raczej może chyba. raczej chyba może... możliwe możliwe :)

zgłoś |

jeśli tylko,  

coś misię widzi :)

zgłoś |

issa,  

to chodź :)

zgłoś |

jeśli tylko,  

chyba pójdę do ołówka :))

zgłoś |

issa,  

dobra może być i ołówek (hm, on wygląda tak, ten ołówek, jakby się łączył z ołowiem; ale może to jedynie pseudoetymologia? znaczy, powierzchowne brzmienie ma nic wspólnego z rdzeniem? mało wiem. o, tak, heh. im jestem starsza, tym mniej wiem, więc w takim razie, skoro Tobie chceCisię iść do ołówka, to mnie w tym czasie zechcesie iść do Brücknera i przyjrzeć się pochodzeniu tego, do czego idziesz :)

zgłoś |

jeśli tylko,  

to Ty idziesz do o-słówka :))))))

zgłoś |

issa,  

yhm. okej. to idę :)

zgłoś |

issa,  

np tak. dzięki Aśćce uruchomiła się moja pamięć, że istnieją na świecie słowniki etymologiczne :d, i z lektury Brücknera wynika, że to jest etymologia bez "pseudo". tyle że tam milkną o tym, skąd wspólny źródłosłów. ktoś wie? kojarzy? bo akurat, o ile filmweb znam jako pomocny często, o tyle wiem nic o możliwym jako źródło gruntownego info - forum miłośników ołówków

zgłoś |

jeśli tylko,  

i z ptaka wyszedł mi durnowaty jamiołek, ech te dywagacje ołówkowe :)

zgłoś |

issa,  

:) i on się tu wybiera, czy postanowił się, hm, zaszyć?

zgłoś |

jeśli tylko,  

on jest nie-wybieralny gdziekolwiek, ale może się przekształci, jakby nieco ewoluował :)

zgłoś |

issa,  

o, masz, "nie-wybieralny gdziekolwiek" :d okej, skoro tak, niechaj mu się wiedzie tak, jak tego chce :)

zgłoś |

jeśli tylko,  

wiesz, coś się wykluwa :) straciło skrzydła, choć skrzydełek nie braknie, i dobrze mu :)

zgłoś |

issa,  

:) o, to fajnie, skoro tak jest, jak mówisz

zgłoś |

jeśli tylko,  

ileż trzeba się nachodzić wśród tych komentarzy, żeby znaleźć własne nogi ;)))

zgłoś |

issa,  

:d teraz to i ja się nachodziłam, żeby znaleźć Twoje

zgłoś |

jeśli tylko,  

Isso, wybacz, nachodziłam się po kreskach, wiele razy, po Twoich słowach, są we mnie, ale wszystko wychodziło jak karykatura grafiki Ewy (którą oceniam bardzo dobrze :), więc tak się nie da. Musze wyjść poza schemat (bo najwyraźniej jakiś mnie trzyma) i zacząć wszystko od nowa. A jakoś ostatnio niełatwo (różne takie). Więc ja jestem tu, a to we mnie, Ale dopiero się okaże. Jak tak - to tak. Wtedy :) pozdrawiam zagubienie :)

zgłoś |

issa,  

:) jeśli tylko, kiedy i jak zechcesz. wiersz będzie otwarty, gdy przyjdziesz lub klucz, jako i zwykle, będzie czekał pod tytułem. pozdrowienie isseńskie dla Ciebie

zgłoś |

Jerzy Woliński,  

ptaszki na uwięzi niczym ludzie w klatce :)

zgłoś |

issa,  

tak. chyba klatka ma wyjście jedynie w śmierć

zgłoś |

issa,  

ech. odszczekuję, czy właściwie, skoro ma być dźwiedź, odrykuję czy tam odmrukuję, wczorajsze marudzenie. w śmierć może tak samo, jak i gdzie indziej :p

zgłoś |

doremi,  

jednak...

zgłoś |

issa,  

jednak

zgłoś |

Ania Ostrowska,  

najpierw sprawdziłam w słowniku co to "woliera" – i okazało się zupełnie co innego niż zgadywałam :) potem pomyślałam: zaraz, a dlaczego „w” a nie „do”? i dopiero jak otrząsnęłam się z tego lingwistyczno-gramatycznego zadziwienia, zorientowałam się, że tekst czeka cierpliwie, bo chce mi jednak coś powiedzieć. :) W pierwszych słowach, zaciekawiło mnie zwłaszcza zderzenie tytułu z dynamiką, z którą odruchowo łączą się ptaki, a wspomaganą jeszcze przez "furk, furk, furk". Bo sformułowanie „trzeba odejść” kojarzy mi się przede wszystkim z niechęcią, ociąganiem, zarówno w wersji „odejść od” jak i „odejść do”, a także samo „odejść” - bliskie chyba wówczas „opuścić”? Hm.. opuszczanie – chyba tak, skoro wyraźnie ptaki przeniosły się do środka. dodatkowo "opuszczanie" to także ruch z góry na dół, niezbyt szybki. Z góry na dól. A potem już w zupełnie niekontrolowany sposób popłynęły skojarzenia: ptaki- bracia najmniejsi- święty Franciszek - zwyczajna rzecz - co dla kogo zwyczajne -- zamknąć oczy – kołysanie – ilu ich było? Ludzi ptaków? Ptaków ludzi? Pozdrawiam, isso :)

zgłoś |

issa,  

I ja Ciebie. No, chyba naprawdę czas, żebym wreszcie zadzwoniła, kiedy jestem raz po raz w w-wie :)

zgłoś |

issa,  

heh. chyba byłam zbyt ufna :)

zgłoś |

Ania Ostrowska,  

zbyt ufna? nie rozumiem, o czym Ty mówisz?

zgłoś |

issa,  

o realu-prototypie. żaden sens się nim przejmować. jestem chyba dość rozharatana dziś; i dię pewnie zrobił jakiś niechcący podstawowy błąd atrybucji {jest na necie opisany)/ przejdzie mi do jutra; mam nadzieję; mam coraz szybszą przemianę synapserii; pewnie jutro moje komenty mogłyby brzmieć inaczej; ale, jakoś, po raz pierwszy w życiu, mam ochotę być płaczką,póty póki nią jestem. chyba przestało misie mieścić w głowie to, co mnie spotyka :) nie przejmuj się, Ania

zgłoś |

Ania Ostrowska,  

jak mam się nie przejmować? przykro mi zwyczajnie że jest Ci źle, jeśli i kiedy zechcesz, po prostu odezwij się

zgłoś |

issa,  

Mam ochotę pójść z Tobą do składu taniej książki "Dedalus" :) heh, wyobrażam sobie, że z Tobą poczułabym się tam inaczej niż jak ćpun, który chce zabrać wszystkonaraz ;) Zechciałabyś tam ze mną pójść, Ania, kiedy któregośtamrazu przyjadę?

zgłoś |

Ania Ostrowska,  

tak :) skąd wiedziałaś że z upodobaniem odwiedzam takie miejsca?

zgłoś |

Ania Ostrowska,  

tylko niech to będzie sobota (nocleg w ofercie :)

zgłoś |

issa,  

a bo ja wiem skąd? I dziękuję serdecznie, chętnie przyjmę ofertę :)

zgłoś |

Ania Ostrowska,  

fajnie :) już się cieszę :)

zgłoś |

issa,  

ija też :)

zgłoś |

hossa,  

a wrócę sobie, kiedy poskładam literki, bo misie nałożyły obrazki i szum skrzydeł w żebrach czuję

zgłoś |

issa,  

wróć

zgłoś |

hossa,  

no jasne:)

zgłoś |

hossa,  

albo raczej trzepot nie szum;)

zgłoś |

hossa,  

z tym "trzeba" to bywa różnie. Dziwne słowo. Trzeba =trzewia , trzeba to nakarmić i napoić czasem trzewia. A co więcej trzeba? Jak czytam, że coś trzeba, to misie przekora budzi. Ale ja jestem przekorna, o losie. Tytuł : Trzeba odejść. W tej parze słówek i z tą kołysanką na końcu to jakoś smutnawo.

zgłoś |

hossa,  

chociaż z drugiej strony [ i z tych innych co to to są, ale ich czasem nie widać;d] to wyobraziłam sobie postać ludzką nie ludzką z ptaków, heh i to jest ładna postać.

zgłoś |

hossa,  

woliera- żebra i ten trzepot tam w środku. Szum skrzydełek. I te wszystkie ptaki, małe i duże, kolorowe i nie. To jest iss do narysowania. Widzisz jak idzie , znaczy odchodzi ? Lekko nad ziemią.

zgłoś |

hossa,  

I wtedy już nie jest smutnawe:)

zgłoś |

hossa,  

można też inaczej: ptaki=słowa, ptaki=ludzie, ptaki= duchy

zgłoś |

hossa,  

ptaki=ptaki, przeca też, bo się zagalopowałam:)

zgłoś |

hossa,  

a poza tym, fajnie mają dzieciaki, które mogą usłyszeć kołysankę do snu. Gdybym ja tak zanuciła kołysankę to nie byłoby mowy o śnie;d

zgłoś |

hossa,  

byłaby ona nie ludzka, toteż nie śpiewam kołysanek.

zgłoś |

issa,  

:) też chyba pomyślę, że warto przestać je śpiewać. wszystko się zgmatwało. heh. to cudaczne, że misie zaczęło wydawać, że jest jakieś jedno miejsce, gdzie supły to złuda. jakaż to bzdura. gigabzdura. tchórze to zmiatacze, zamiatacze sensu. momentalnie, raz po raz, jak pszczoła do miodu, idą tam, gdzie, jak im się wydaje, będzie zero kłopotów, a cała reszta świata, z dnia na dzień, z godziny na godzinę, minuty, sekundy na sekundę, staje się gówno wartą przeszłością

zgłoś |

hossa,  

nie przepadam za tchórzami, ale tak przy okazji tego miejsca, to dzisiaj wysłałam na loterię RMF ;d esemesa, a nawet dwa;d i wprawdzie dzisiaj nic, ale jutro też wyślę. Przyda nam się te 400, 000 tys. złotych na to i tamto:) hough :)

zgłoś |

issa,  

wiesz, pierwszy raz, jak żyję, mam ochotę kogoś (przecież bez sensu kompletnie, mam tę świadomość) zabić. dżiz, bezmyślność jest straszniejsza niż brak powietrza)

zgłoś |

hossa,  

czy ja wiem co gorsze, jedno i drugie potrafi udusić. Ale brzmi ta ochota drapieżnie poważnie.

zgłoś |

hossa,  

ale nie może być zbyt poważnie iss, bo jak to było: w najstraszniejszej rzeczy/sprawie tkwi taki dzwoneczek, który rozwala powagę na cząstki pierwsze;d

zgłoś |

issa,  

jestem byłam głupia, is not? prawda, za dużo we mnie było poważnego :d dźwiedź-idiota, kompletny. nożesz

zgłoś |

hossa,  

i zawsze można wyskoczyć do lasu na prawdziwki:)

zgłoś |

issa,  

tak. zawsze można. głupio mi właściwie trochę: to jak spektakl z czegoś, co jest poza wszelką zmianą. ależ ja jestem durna, hoss. do szpiku dźweidzia. do ostatniej komórki. i po co. i, cholera, po co

zgłoś |

hossa,  

nie uważam, aby ufność była przejawem idiotyzmu. Inną rzeczą zaś jest to, co ktoś z tym powierzonym zaufaniem zrobi.

zgłoś |

hossa,  

Kurde , jak to po co ? Dla ludzkości. Dobrze wiedzieć, że istnieją na świecie niedźwiedzie:) Lepiej się żyje z niedźwiedziami.

zgłoś |

issa,  

zaufanie to chyba, najczęściej, jakaś zabawa, coś w rodzaju szybkiego, całkiem poza świadomością, kontraktu. Tak. Kontraktu. Albo się uda, albo nie :) )wiem, że bredzę. przejdziemi; trzeba czasu. uważności. cierpliwości. jako i zwykle

zgłoś |

hossa,  

kontrakt? heh, dziwne w tym miejscu słowo. Może i kontrakt. Idę już, dobrej nocy issa :) Warto wierzyć w zaufanie, bo bez tej wiary mało zostaje:)

zgłoś |

issa,  

no chyba był kontrakt. a ja się mało na tym znam. ale, rzecz jasna, mogę się mylić. dobranoc, hossa

zgłoś |

hossa,  

brzmi handlowo, jestem kiepskim handlowcem. Dobranoc .

zgłoś |

issa,  

Moja choleryczność mnie pewnego dnia zabije. Okej, tomi przeszło, jako i zwykle, zgodnie z przewidywaniami :p Fajna ta Twoja podróż międzyptasia :) "To jest iss do narysowania. Widzisz jak idzie , znaczy odchodzi ? Lekko nad ziemią". Yhm. Miałam nadzieję, że jest do narysowania. Mogłabyś narysować? To jest dziko zaciekawiające, jak tobyś widziała. Jeden z tych, ulubionych dźwiedziomomentów, dźwiedziomementów ;d, kiedy coś wysnuwa się z niewidzialności w widzialność. i hej, hoss :)

zgłoś |

Bazyliszek,  

i jak tu nie kochac dzwiedzia, a ze lapy:)))))))

zgłoś |

issa,  

dobra, tradycja leczy sens :) zatem, jako i zwykle, tak, pozdrowienie dla Łap :)

zgłoś |

Bazyliszek,  

dzwiedziu Ty mi wielki, za marudzenia, w niepowtarzalnym humorze, dzwiedziu...marudz;)))))

zgłoś |

hossa,  

no sama widzisz:) nawet marudzenie niedźwiedzie cenne jest :)

zgłoś |

issa,  

ajtam. no, zabiję tchórza, aż do szóstej rano, zanim mi przejdzie chyba. zabiję tchórza. zabiję. aż do wyrozumiałego rana. zabiję idiotę. Który już jutro przecież będzie jedynie przechodniem.

zgłoś |

hossa,  

jeszcze chwila a mnie namówisz i razem popełnimy tę zbrodnię, ożesz.

zgłoś |

Bazyliszek,  

czy to ja jestem do zabicia, jak to robo IS, smutno mi:(((

zgłoś |

issa,  

No coś Ty, Bazyliszku. Jesteś zdecydowanie do życia :)

zgłoś |

Małgorzata Pospieszna-Zienkiewicz i Edek Pospieszny,  

Agnieszko z Doliny Issy Dżwiadku kochany czy możemy jakoś pomóc:)

zgłoś |

hossa,  

[ o jeżu, jakie masz piękne włosy Małgosiu [ z Edkiem, sorki iss, alem się zachwyciła nieobliczalnie] ]

zgłoś |

issa,  

M. i E. :) no przecież pomogłaś.

zgłoś |

issa,  

Tak czy inaczej, wszystko to cholernie odbiera wiarę.Więc jest bez znaczenia. Psiakrew. Bez. znaczenia. Przecież jutro, lub najwyżej pojutrze, będzie inaczej.

zgłoś |

Aśćka,  

https://www.youtube.com/watch?v=rANs38fRbbc

zgłoś |

Aśćka,  

issa wpuść w św. gugla to ayoy - niesamowita praca umysłu, to pomaga jak aspiryna, uściski :)

zgłoś |

issa,  

dobranoc, A

zgłoś |

Aśćka,  

(pomyślę o tym jutro, rimember i prast na ziemię rwaćz ziemi brukiew - takie zakąski miała scarlett - tem patetyczny obraz powrotu do tary przyprawiał mnie o zawrót z paściem ze śmiechu) isso, isoso dobranoc

zgłoś |

issa,  

to jest cudne, Aść. jak i reszta zresztą ;d lubię Twoje linki :)

zgłoś |

Aśćka,  

:):):):):):):);):):):):):):):):):):):):):):):):):):)

zgłoś |

issa,  

nożesz. dobra, to ja to wycofuję pytanie, to gdzie indziej, z tej części gawry, która jest schronieniem tymczasowym dla dźwiedzi nie-dowiarków ;p

zgłoś |

Aśćka,  

przyszłam się uśmiechnąć / do niemych słów,/ o których istnieniu / mówi furk furk furk / i dziupla w ustach / tam wlatuje leksyka /śniący słownik nikłych /

zgłoś |

issa,  

:) yhm

zgłoś |

Małgorzata Pospieszna-Zienkiewicz i Edek Pospieszny,  

Dzięki Hossa serdecznie ale pióra przerzedzone są już znacznie:) Dźwiadku nie denerwuj się,choć wiem że to łatwo się mówi, bo jak mnie jeden wkurzył z miesiąc temu do to dziś na samo wspomnienie scysji wszystko we mnie chodzi.

zgłoś |

Damian Paradoks,  

chyba mnie nie zbesztasz, Issa, że nie widzę ;) Wydaje mi się, że jeszcze bardziej krzywo patrzę od Mua ;) Ostatecznie nie usuwa się ślepców :) ( było 'koni' w oryginale ;) )

zgłoś |

issa,  

och. ostatnia rzecz, jaka by mi dziś przyszła do głowy, to besztanie kogokolwiek. za cokolwiek. to raczej ja chyba przestałam widzieć świat jako moją krew. to się zdarza. i mija. razem z ludźmi :) zwyczajna rzecz. ludzka rzecz

zgłoś |

Damian Paradoks,  

czasem mylę pieszczoty z besztaniem ;)

zgłoś |

issa,  

No cóż. Zdarza się. Jako i wszystko inne ;)

zgłoś |

Eva T.,  

a wroce tu jeszcze :) serdecznosci, Issa :)

zgłoś |

issa,  

yhm, wróć :) serdeczności i dla Ciebie, i dla Ciebie

zgłoś |

Eva T.,  

a i nutke zostawiam :) https://www.youtube.com/watch?v=1tHCe7yW3UY

zgłoś |

issa,  

:) dziękuję, będzie w zakładkach, w spiżarni, na inne jeszcze zimne czasy

zgłoś |

Eva T.,  

sad song :) ale to tak na odpoczynek, apel na pozwolenie odpoczynku, spokoju...tak jakos po mojemu :) i po mojemu wroce tu jeszcze, z moim odczuciem, interpretacja :)

zgłoś |

issa,  

"na pozwolenie odpoczynku, spokoju...tak jakos po mojemu". Wiem, Eva :) "i po mojemu wroce tu jeszcze, z moim odczuciem, interpretacja". Zapraszam. Wiersz będzie otwarty, jeśli przyjdziesz :) pozdrawiam

zgłoś |

Eva T.,  

dziekuje i odpozdrawiam serdecznie :) dobrego dnia, Issa :)

zgłoś |

issa,  

i Tobie, i Tobie, Eva :)

zgłoś |

Bazyliszek,  

dla mnie dzwiedz jest niesamowity, a jego paplanie, kocham i juz:)))))

zgłoś |

issa,  

Buziaki, Bazyliszku :)

zgłoś |

gabrysia cabaj,  

ileż tu jest prawdy, a tylko ona jest tak niełatwa jak nie ludzka, bo ludzka, Agnieszko.......

zgłoś |

issa,  

cieszę się, że tu jesteś, Gabrysiu. ano. bo ludzka

zgłoś |

Eva T.,  

pozwolilam sobie...obrazek przyczepic ;)

zgłoś |

issa,  

idę. idę

zgłoś |

Ananke,  

ośmielona wczorajszą dyskusją, a po drugie niejako już wprowadziłyśmy się w różnice naszego pisania, powiem Ci że byłam pod tym tekstem kilka razy. Za każdym razem wracałam z poczuciem:"kurczę, nie rozumiem go, nie czuję, nie widzę", przy czym nie widzę jest kluczowe, ponieważ ja muszę widzieć to co czytam, najlepiej jak obraz jest płynny, plastyczny, jak film. Czy nierozumienie Twojego tekstu czyni mnie ułomną? Myślę, że nie. Czy to, że jeśli ja go nie czuję i nie rozumiem czyni go złym tekstem? Myślę, że nie. Po prostu obie mamy bardzo różne oczekiwania wobec tego co czytamy. Pozdrawiam :)

zgłoś |

issa,  

W życiu, w życiu :) "Muszę" jest fu :p Zatem, jak najbardziej masz prawo czuć, jak czujesz, widzieć jak widzisz, myśleć jak myślisz itede, itepe, a mój wiersz rozumie, że tak właśnie jest z sensem i martwiłby się dopiero, że jest zły, gdyby było inaczej, znaczy, gdybyś miała poczucie, że coś przy nim "musisz". Pozdrawiam, Ananke :)

zgłoś |

Ananke,  

ufff :)) świetnie, mnie cieszy na inność i różność, próbowałam zobaczyć to co widzą inny Czytelnicy, zmuszało mnie to innego spojrzenia, przynajmniej próby, zatem w jakiś sposób jest to cenne :)

zgłoś |

issa,  

ufff :)

zgłoś |

.,  

mam jedno skojarzenie " nie ma słów, które uchwyciłyby bezkresną głębię wronowatości we wronim locie”.- :) dobrego

zgłoś |

issa,  

ano, można i tędy. dobrego i Tobie, i Tobie, Marcel :-)

zgłoś |

Jaro,  

znaczy się człowiecza i nieczłowiecza :)

zgłoś |

issa,  

znaczy się tak. i tak ;)

zgłoś |

LadyC,  

jakbym się przeniosła w inny świat. może to dlatego, że piątek a jak wyjątkowo wcześnie usiadłam i myślę, a może to zasługa tego tekstu? pewnie jedno i drugie z naciskiem na wiersz. rozsiadłam się miedzy tymi ptakami i mi dobrze.

zgłoś |

issa,  

hej, LadyC :) to proszę, wiersz zaprasza serdecznie

zgłoś |

Laura Calvados,  

nieludzka kołysanka° (ptaki spadają zbyt wcześnie w nocy)

zgłoś |

issa,  

łagodnej nocy Julia

zgłoś |

issa,  

p.s. https://www.youtube.com/watch?v=cf9ah8IUVgw

zgłoś |

RM,  

grzeczne kołysanki już chyba na mnie nie działają

zgłoś |

issa,  

heh, rozumiem, zdaje się. chyba coraz wyraźniej rozumiem takie niedziałanie. pozdrawiam

zgłoś |

Emma B.,  

przeczytałam, uruchomiłam wyobraźnię i literacki łańcuszek skojarzeń

zgłoś |

issa,  

pozdrawiam, Emma

zgłoś |

Emma B.,  

myślę póki co

zgłoś |

Zofia Welke,  

cześć isso:) czasem brakuje mi rozmow pod wierszami czy to z sokarisa czy z trumla wlasciwie nie mam nic konkretnego do napisania tak tylko zlapal mnie sentyment:)

zgłoś |

issa,  

cześć, Zofia:)

zgłoś |

Airamowo,  

Nie odchodź, to i ja nie odejdę. :)

zgłoś |

issa,  

AiraM:) Pozdrowienie dla Ciebie

zgłoś |

Ananke,  

Issa odczuwam brak Twoich komentarzy na trumlu, Twojego gadulstwa :) wracaj :*

zgłoś |

jeśli tylko,  

połączam się. Bardzo się podłączam.

zgłoś |

supełek.z.mgnień,  

I ja się łączę [ale pewnie nadaremno]

zgłoś |

issa,  

heh, przelazłam przez skrzynkę z chichotem i wiadomość w niej o komentarzu; ot, widzisz, ściągnął mnie jednak tuten Twój nawias kwadratowy - jest trochę jak kwadratowe oczy :p tak czy inaczej, przecież wiesz, gdzie jestem - tu rzeczywiście już raczej nie:) uściski dla Ciebie, Linio Wysmukła

zgłoś |

issa,  

Ananke, pozdrowienie dla Ciebie :)

zgłoś |

issa,  

jeśli tylko, na jeże-mustangi, przegapiłam Ciebie, przegapcio ja :p przepraszam najserdeczniej. Pozdrowienie dla Ciebie, naturalnie, również, jeśli tylko:)

zgłoś |

jeśli tylko,  

pozdro-ściski, Niedźwiedziu, serdeczne. Zaglądaj, wracaj, wody się zmieniają, zwłaszcza jak się na miesza :0 to też jest Twój świat, czy jesteś czy nie. Tak wyszło :)

zgłoś |

ApisTaur,  

stawiam miód //:)

zgłoś |

Ananke,  

hehe Apis to już jest przekupstwo ;)

zgłoś |

ApisTaur,  

z pełną pre-medytacją Ananke//;)

zgłoś |

issa,  

o, miód! miód! miód! :D Pozdrowienie i dla Ciebie, ApisTaur:) I zostawiam dla Was wszystkich miśka z zapasami na chłodniejsze czasy: https://www.youtube.com/watch?v=sqdiEUp6s4E

zgłoś |

issa,  

I w ogóle, tak czy inaczej, jestem tutamgdzieindziej czy niewiemgdzie czy w innym jakimś kosmosie, to myślę ciepło, z uśmiechem o Was, którzy tu jesteście:) Najlepszego na Waszej drodze, bardzo Wam dziękuję za nie-obecność i obecność:) https://www.youtube.com/watch?v=raOLsxh3m8s

zgłoś |

supełek.z.mgnień,  

O! Wszelki duch ;) (uradowana jestem wielce z każdej Twojej obecności).

zgłoś |

issa,  

o, to tak samo jak i ja z Twojej, Taotao Kosmitao;)

zgłoś |

ApisTaur,  

niewiemgdzie dźwiedziowe ścieżki prowadzą / lecz tugdziejesttocojest zawsze będzie milewidziany //:)// pozdrowionka dogawrytwej ślę //:-)

zgłoś |

issa,  

dziękuję:) i jasne, że zabieram do gawry, do spiżarni - będą płomykami na jakieś trochę ciemniejsze przejściowe czasy

zgłoś |

issa,  

znaczy, kiedy takie czasy będą, żeby później nie być - naturalnie :)

zgłoś |

Ananke,  

Isso nie ściemniaj ;) tylko wracaj, masz tu swoje miejsce i trzeba je wypełnić :)

zgłoś |

issa,  

o, masz, a widział kto kiedy i słyszał, żeby dźwiedzie robiłycotrzeba :D? ech, na razie inne mi drogi, ale przecież gdzieś tam we światach jakichś jestem, więcitu jakoś również. buziaki, Ananke:)

zgłoś |

Ananke,  

to niech robią co im natura podpowiada, albo widzimisię, albo co zechcą byle tu trafiał dość systematycznie :D

zgłoś |

Jaro,  

furk jest dobre:)

zgłoś |

Ananke,  

znów mnie tu przyniosło .......

zgłoś |

jeśli tylko,  

czy ptaki wciąz wewnątrz tylko?

zgłoś |

Ananke,  

mnie tu bardziej o Issę chodzi niż o rzeczone ptaki :)

zgłoś |

jeśli tylko,  

ptaki to jej słowa (wg mnie), które schowała, zamiast je tu wypuszczać..

zgłoś |

Anthony DiMichele,  

Issa~ I use a translation app to understand your poetry... but the translations are rough. But what I can understand I like a lot.

zgłoś |




Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1