Greg Essential
WSZYSTKIE PRACE Poezja (37) Proza (8)
O autorze Znajomi (1)

29 września 2015

poezja

Greg Essential
Greg Essential

Cudowne poranki

nie ma cię
obudziłem się 
z duszą nieumytą
w śmierdzącej pościeli
 
sparaliżowany koniecznością
upartej krzątaniny
wokół tego ciała
niech ktoś ściany
spróchniałego mózgu
gaszonym wapnem wybieli

leżałem słuchając radia
właściwie nie myśląc
przerażony, że oto wstał kolejny
z tych pięknych i zbędnych dni
w tym zimnym piekle
gdzie trzęsacymi rękoma
zaparzasz kawę
każdego koślawego poranka

nie ma cię
i wobec tego
nie ma też mnie
ktoś tylko bezsilnie złorzeczy Bogu
wygraża mu pięścią
w brudny sufit się patrzy
w zmiętym leżąc barłogu

alt art
29 września 2015 o 11:47

sufit gwieździsty nade mną, prawo moralne w barłogu..

zgłoś

zuzanna809
26 listopada 2015 o 18:54

... skróciłabym bardzo trzecią zwrotkę, ale poza tym się podoba.:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się