niespokojne są zwierzęta
strzygą uszami, kopytami przebierają
nozdrzami węszą krew
czują, że nadchodzi już
przeklęty świąteczny czas
z ludzkości cuchnącego chlewu
dobiega kwik zarzynanych świń
tabun oślepionych starością
niedołężnych koni
spada w przepaść ostrą
jak noże do mielenia mięsa
szum się podnosi
w kniejach i oborach
ławice karpi uciekają
z polskich wanien
płynąc do rzeki Jordan
stada krów ciągną do Indii
osły uciekają do Egiptu
noc się zbliża
oszukańczy Bóg się rodzi
bydło truchleje
w stajenkach
przekrwione oko z nieba
obojętnie patrzy na rzeź
zaprawdę dobra to nowina -
pasterze szlachtują baranka
na świąteczny stół
a mogliśmy nie urodzić się z instynktem mięsożercy
zgłoś
czyż Bóg kazał się obżerać ..?do nieprzytomności?? iersz dobitnie dobry [bo i święta są falszywe
zgłoś
Święta fałszywe pod każdym względem. Żaden "bóg" nigdy się nie urodził. Jezus nie urodził się 25 grudnia - i nie był "synem Boga".
zgłoś