17 kwietnia 2019
niebieska bluzka
rozpinałem
twoją bluzkę niebieską
doznałem jakbym tyknął delikatnie
palcami nieba
w dłoniach dokomponowałem tętno
szybki oddech przesiąknięta bzem
pożeglowałem na wrzosowiska
śpieszyłem lekko nie dotykając ziemi
z głową w chmurach pasłem pragnienie
brakowało mi ciebie
ust czerwieni
o smaku dzikich czereśni
włosy leszczynowe pachniałaś lasem
ciepły letni deszcz na policzkach
razem przez świat
kroczymy drogą nie wiadomo dokąd
dobrze nam
wspomnienia powlekł kurz
jak starą skrzynie na poddaszu
ważne jest tu i teraz
odpuśćmy sobie gorzkie dni
niby że istniały
dobrze nam tutaj na naszym kawałku nieba
29 listopada 2025
Belamonte/Senograsta
28 listopada 2025
wiesiek
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
sam53
28 listopada 2025
Arsis
28 listopada 2025
violetta
28 listopada 2025
absynt
28 listopada 2025
Jaga