21 czerwca 2018

poezja

Yaro
Yaro

tak niewiele

tak jak na lekarstwo mam
 wszystko chcą pozabierać 
 
gdy nie będę istnieć 
nie obdarujesz mnie 
niejasnym uśmiechem
  
jedynie w pamięci zarys 
krzywego wspomnienia
 
zablokowany w garści mały świat
zanurzam pod powiekami 
utonąć dziś we łzach 
okryty przygnębieniem szarego dnia 
upływam zużyty 
zblazowany miarą człowieka
 
wiosna nie nadciąga 
nie zakwitnę  latem
 

alt art
22 czerwca 2018 o 09:33

wiosna nam się przejadła; niestety powraca..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się