16 października 2014
wykorzystane noce
gdyby nie palce u dłoni
nie zliczyłbym nocy we dwoje
dodaję mnożę przerażony
skąd siły czerpią wodę
wypatruję poranka nie mogę
krążą jak sępy wygłodniałe
w obie strony zmiennym wektorem
nienasycone noce nieprzespane
wykorzystane okazje
nie mszczą świtaniem
rozświetlone rozśpiewane
uciekasz ode mnie zadowolona
zachodem słońca jak gołębie do klatek
powracasz zakręcona zielona kochana
od nowa miętoszę słowa
makaron na uszy muza w betonach zadowolona
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53
23 marca 2026
Jaga
22 marca 2026
Witold
22 marca 2026
wiesiek
22 marca 2026
guccilittlepiggy
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy