12 sierpnia 2014
chwyć za rogi
nie śpiesz się
zatrzymaj zegar w głowie
sprzężoną chwilą
nabijaj puste miejsca w sercu
biegnę to tylko po ogień
co w duchu zgody zapłonie
miłość jest niedaleko tuż przed progiem
otwórz szeroko oczy
oknem świat wpada niezapowiedziany
oddalamy się od siebie
nie mówimy nic prócz cichego oddechu
blady świt wygania w sen
gdy deszcz nudzę się
chwyć za rogi mnie nieodgadnięty dniu
pójdziemy jak w bój
22 marca 2026
Witold
22 marca 2026
wiesiek
22 marca 2026
guccilittlepiggy
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek