16 maja 2012
na przystanku
czekałem na przystanku tracąc rozum
niebo płakało
mokłem
róże też zrosiło
liczyłem łzy
ona nie zjawiła się
autobus o numerze osiem odjechał
czułem się jak kaleka
zdjąłem beret cisnąłem o ziemię
zaklołem pod nosem
odeszłem w siną dal
czasem myślę o jej spojrzeniach
gdy wieczorami włóczę się po ulicach
25 stycznia 2026
violetta
25 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
wiesiek
25 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro