5 czerwca 2018

poezja

Marcin Olszewski
Marcin Olszewski

Noc

Łyk piwa, tytoń zgaszony na tarasie
Szukam wozów w płaszczu nieba
Wtulona w ciało dziecka, śpisz
Ja nie mogę ….
 
…. przez Ciebie
 
Urok, codzienność spadły z tarasu
Została miłość w donicach ogrodu
Ile potrzeba bym się dowiedział
Iż dusza, nie ja, wybieram …
 
Kiedyś płomień rumu na śniegu
Imieniem Twym pod oknem
Dzisiaj wspólna troska o syna
Bez zmian w pogodzie ducha
 
… nadal Cię kocham!!!!!

jeśli tylko
6 czerwca 2018 o 09:36

powiedz to..

zgłoś

Florian Konrad
6 czerwca 2018 o 14:14

wywalić wykrzykniasy

zgłoś

jesienna70
6 czerwca 2018 o 23:07

ładnie o miłości:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się