„Auto-ujarzmianie”

ujeżdżam dzikie konie
rozbuchanej wyobraźni
oszalałe rodeo na arenie
urojonych fantazji
w napuchłej treścią głowie
 
dopieszczam tak pozawerbalnie
nazbyt nabrzmiałe centrycznie Ego
wewnętrzny rytuał
demonicznego samo-zaspokajania się
nadprodukcją mentalnych słowo-zlepów
i chimerycznych wizji
całkiem innego pół-świata we mnie
a wszystko odrealnione już zupełnie
do cna
 
i okiem laika przyglądam się tylko
z boku biernie schowana
za wyuczonym chłodem cynika
jak mnie porywa ta fala wezbrana myślą
co raz dalej i dalej
w bezkres wód wyobraźni wzburzonego odmętu…
 
 
Anna Gajda „Lilith”
4 czerwca 2013 r.
Nocne Rodeo w Sosnowcu

alt art
6 czerwca 2013 o 10:50

tylko ego z wielkiej litery..

zgłoś

Wiktoria
6 czerwca 2013 o 22:13

:) auto-ujarzmienia dokonała nieujarzmiona...

zgłoś

Anna Gabriella Lilith Gajda
6 czerwca 2013 o 22:41

hmm czuć mi tu leciutką aluzją do mego pseudo artystycznego, n'est-ce pas??? ;>

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się