11 august 2011

rapa nui

a kiedyś lubiłem patrzeć przez fale
mogłem stać długo bez zamyślenia
teraz przeglądam się w horyzontach

coraz to węższych i coraz bliższych
czekanie nie jest podobne do kija
i tylko jeden zawsze ma koniec

choć wtedy wiedziałem – będę ariki
wystarczy ukraść jajo i wrócić
owalem czasu na gładkim czole

którym sięgałem kiedyś przez fale
dziś kamienieję niemym moai
szeptem poszumu ciszy kruszeję


number of comments: 15 | rating: 13 |  more 

Withkacy,  

Zatrzymał i wzbudził refleksje.

report |

Stefanowicz,  

A zatem udało się. Dzięki Witkacy.

report |

Wieśniak M,  

mnie przenósł na Wyspy Wielkanocne.:)

report |

Stefanowicz,  

I słusznie, chociaż chciałem, żeby wiersz był nie tylko o wyspie. Czyżby jednak się nie udało?

report |

Emma B.,  

nie jest o tylko o wyspie i ma aspekt uniwersalny, pozwala również na bardzo osobiste skojarzenia. Dla mnie balansuje na granicy komizmu i nostalgii

report |

An - Anna Awsiukiewicz,  

Warto było odwiedzić:)Ciekawy:)

report |

Stefanowicz,  

A zatem cieszę się i dziękuję za odwiedziny ;)

report |

Natali,  

czy płynący czas może spowodować,że stajemy się przejrzyści, jak z wiekami zwietrzałe skalne posągi ?

report |

Stefanowicz,  

Ciekawa myśl, chyba każdy z nas jest takim posągiem. Wszyscy, przepraszam za określenie, wietrzejemy z czasem :)

report |

Natali,  

Własnie takie myśli przyszły po lekturze Twojego wiersza:)

report |

Nesca,  

świetnie!

report |

Stefanowicz,  

No to świetnie, że świetnie :)

report |

Marzena Przekwas-Siemiątkowska,  

/w poszumie ciszy szmerze kruszeję/ - szszszsz i rzrzrz, z jednej strony fajne, z drugiej koszmarek dykcyjny. Wyżej kołysanie....

report |

Stefanowicz,  

A zatem zamierzony efekt został osiągnięty. Chodziło właśnie o szmer rozsypywania. Należy go usłyszeć. Cóż, że ten dźwięk nie koi, że wybija z rytmu - to również było zamierzone. Dziękuję za zauważenie i rzeczową ocenę. P.

report |

Miladora,  

Proszę, proszę... co za niespodzianka. :))) Ale czy wiesz, że oprócz dwóch wersów cały czas lecisz dziesięciozgłoskowcem? Warto by te dwa wersy wyrównać wobec tego. ;) 1 - "czekanie nie jest podobne do kija" - 11 zgłosek/ 2 - "choć wtedy wiedziałem – będę ariki" - 11 zgłosek i tu wystarczy odjąć "choć". Natomiast w poprzednim już trzeba bardziej pogłówkować, ale nie wątpię, że coś wymyślisz. Na marginesie - lubię taką formę wiersza. :))) Co do treści - rzeczywiście jest obraz Wyspy Wielkanocnej i jej posągów - niemych świadków - i rytuału. Cóż, sporo różnych myśli przychodzi do głowy... Buźka, Stef - też dobrze, że jesteś. :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1