dawno dawno temu dzisiaj
w wełnianym lesie dywanu
dwa dinozaury stoczyły bój
na śmierć i życie
triceratops z iguanodonem
starły się gwałtownie
być może jeden z nich
musiałby umrzeć całkowicie
i pójść do nieba
gdyby nie to że zakochały się
w sobie bez pamięci
triceratops powił dziecko
a iguanodon się cieszył
zamieszkali razem
ostatnie promienie
październikowego słońca
wróżyły koniec pewnej ery
wkrótce już nie będzie dinozaurów
czytam jak bajkę, jak obrazek dla dziecka :))
report
Dobrze czytasz. Z życia wzięte. :)
report
Mam wrażenie, że to istotnie bajka dla Hanusi. ;) Cóż, z dinozaurów się wyrasta... kiedyś...
report
na bajkę za mało, dzieci są wymagającymi odbiorcami; brak mi wyrazistej puenty. dla mnie obok.
report
Dla mnie to nie jest bajka dla malucha, raczej nostalgiczna opowieść z dzieciństwa, czyli 'jak dorosły postrzega świat dziecka' - z rozczuleniem, ale i pewnym dystansem. Właśnie ten dystans, może nawet leciutka (nie zrozum mnie źle) ironia najbardziej mi się tu podoba.
report
No, bo to jest bajka raczej o maluchu. ;) Za chwilę dinozaury przestaną być zabawką - wyginą...
report
o to, to!
report