6 lipca 2014

poezja

pizzaboy
pizzaboy

ziemscy aniołowie

w przestrzeni między framugami okna pozorna pustka
usiłuję kontrolować głębokość oddechu
ostrożnie wpuszczając bezkres ciemno różowego zmroku
wyczekiwałem monsunu 
skrzydła u ramion nie wyrosły
rozgoryczenie jest zbędnym ciemiężcą naszych myśli
pozbywam się balastu z każdym wydechem
ponoć anioły mają gołębie serce
nie nie aspiruję zbyt lekkomyślnie bujam w obłokach
zasnę z nadzieją


na pulsujące skronie i wspomnieniem
rytmicznych odgłosów z głębi piersi

pizzaboy
6 lipca 2014 o 13:04

zastanawiam się nad wycięciem "w porze deszczowej" wcześniejszy człon już wskazuje porę.

zgłoś

Hania
6 lipca 2014 o 13:23

tak:)

zgłoś

pizzaboy
6 lipca 2014 o 13:31

Czyli ciąć?

zgłoś

Hania
6 lipca 2014 o 13:36

moim zdaniem ciąć :)

zgłoś

pizzaboy
6 lipca 2014 o 13:39

No to ciach

zgłoś

Hania
6 lipca 2014 o 13:46

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się