|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (59) Dziennik (11) Fotografia (57) Grafika (5)
Pocztówka poetycka (8) O autorze Znajomi (55) Kolekcje (1) | |
w przestrzeni między framugami okna pozorna pustka
usiłuję kontrolować głębokość oddechu
ostrożnie wpuszczając bezkres ciemno różowego zmroku
wyczekiwałem monsunu
skrzydła u ramion nie wyrosły
rozgoryczenie jest zbędnym ciemiężcą naszych myśli
pozbywam się balastu z każdym wydechem
ponoć anioły mają gołębie serce
nie nie aspiruję zbyt lekkomyślnie bujam w obłokach
zasnę z nadzieją
na pulsujące skronie i wspomnieniem
rytmicznych odgłosów z głębi piersi
zastanawiam się nad wycięciem "w porze deszczowej" wcześniejszy człon już wskazuje porę.
zgłoś
tak:)
zgłoś
Czyli ciąć?
zgłoś
moim zdaniem ciąć :)
zgłoś
No to ciach
zgłoś
:)
zgłoś