23 maja 2014

poezja

pizzaboy
pizzaboy

mistyfikacja

z drapieżnej męskości
ukruszone szkliwo
odbicie na posadzce
ze skazą ego
tak walecznie i frywolnie zarazem
próbujesz rozwinąć skrzydła
kręcąc piruety
w swej próżności
nie baczysz na potknięcia
rok ma cztery pory
ty dobrnąłeś do przednówka
balans na linie zdaje się nie mieć końca
brak jedynego atutu
skinienia różdżki
by z oparów mgieł
wyłonił się zarys człowieka

RENATA
23 maja 2014 o 22:36

człowiek skłąda się w 60z wody ...czyli hm gdzies cos oglądałam gdyby tak zgnieść go to byłaby drobinka a wszyscy ludzie na ziemi byliby kostką cukru bo jesteśmy pustą przestrzenią ...hm filozoficzne wynurzenia tak jakby chciał a nie może może to strach nie czyni nas wolnym ..no ciekawie napisane

zgłoś

pizzaboy
23 maja 2014 o 22:39

ktoś mi kiedyś powiedział że za dużo filozofuję, zostało mi do tej pory :)

zgłoś

jeśli tylko
23 maja 2014 o 22:39

nakładana starannie , jak makijaż..

zgłoś

pizzaboy
24 maja 2014 o 00:19

doskonale to określiłaś Jeśli tylko :)

zgłoś

jeśli tylko
24 maja 2014 o 00:26

:)))

zgłoś

alt art
24 maja 2014 o 10:06

do mnie pijesz..

zgłoś

pizzaboy
24 maja 2014 o 20:27

Trzeci brat??

zgłoś

Sabi
24 maja 2014 o 13:13

dobre a nawet niezłe podsumowanie kandydata (-tów), w tym bezsensownym wyścigu szczurów...a życie i młodość tak szybko mija :)

zgłoś

pizzaboy
24 maja 2014 o 20:31

http://youtu.be/O89IHZWInOw

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się