|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (59) Dziennik (11) Fotografia (57) Grafika (5)
Pocztówka poetycka (8) O autorze Znajomi (55) Kolekcje (1) | |
z drapieżnej męskości
ukruszone szkliwo
odbicie na posadzce
ze skazą ego
tak walecznie i frywolnie zarazem
próbujesz rozwinąć skrzydła
kręcąc piruety
w swej próżności
nie baczysz na potknięcia
rok ma cztery pory
ty dobrnąłeś do przednówka
balans na linie zdaje się nie mieć końca
brak jedynego atutu
skinienia różdżki
by z oparów mgieł
wyłonił się zarys człowieka
człowiek skłąda się w 60z wody ...czyli hm gdzies cos oglądałam gdyby tak zgnieść go to byłaby drobinka a wszyscy ludzie na ziemi byliby kostką cukru bo jesteśmy pustą przestrzenią ...hm filozoficzne wynurzenia tak jakby chciał a nie może może to strach nie czyni nas wolnym ..no ciekawie napisane
zgłoś
ktoś mi kiedyś powiedział że za dużo filozofuję, zostało mi do tej pory :)
zgłoś
nakładana starannie , jak makijaż..
zgłoś
doskonale to określiłaś Jeśli tylko :)
zgłoś
:)))
zgłoś
do mnie pijesz..
zgłoś
Trzeci brat??
zgłoś
dobre a nawet niezłe podsumowanie kandydata (-tów), w tym bezsensownym wyścigu szczurów...a życie i młodość tak szybko mija :)
zgłoś
http://youtu.be/O89IHZWInOw
zgłoś