19 października 2022

poezja

Hanna Mazankiewicz
Hanna Mazankiewicz

Ptaki

odlatują
w przestrzeń nieograniczoną
płyną
w niezmąconą ciszę

miasta
rozmyte granice
coraz słabiej świecą
wąskie struny
kontury kreślą
zanikają
w coraz większych odległościach

w te ucieczki nieskończone
wolność rozpostartych skrzydeł
zapach powietrza
wiatru dotyk na policzkach
szybują
nieskrępowane
w przestrzeni łopoczą
poderwane - ciężar ziemi
zostawiają w tyle

nieuchwytne
nieznośnie lekkie
nieprzyzwoicie swobodne

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się