23 maja 2010
Dom dla samotnych
Nigdy się nie spotkaliśmy,
choć mieszkaliśmy obok siebie
jedną ścianą tylko oddzieleni od widoku swoich twarzy
wieczorami słyszałam muzykę dochodzącą od ciebie
wdzierającą się wszystkimi możliwymi szparami
grałeś na skrzypcach – tak przejmująco
jakby te skrzypce płakały za ciebie
wieczorami przykładałam ucho do ściany
z nadzieją może, że choć tak przytulę
wysłuchując każdej nuty twojego żalu
zamieszkałeś tu po śmierci żony…
w tym domu każdy kogoś stracił
to taka przystań dla samotnych
których serce nie chciało się zrosnąć
dziś ode mnie odszedł kolejny przyjaciel
i teraz ja płaczę dźwiękami pianina
może teraz ty ucho przykładasz do ściany
wysłuchując każdej nuty mojego żalu.
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
wiesiek
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro