5 marca 2015
wolny ptak
nad gardłem przepaści sterczę
niczym wbity osikowy kij
nie dbam o strach przecież skrzydła mam
od samolotu z dawnych wojennych lat
gniew pośród nas zabija zazdrość
za parę złoty gotowi zasztyletować z litości pobić
przy drogach grzech namiętnie rozkłada nogi
wystarczy skusić się odjedziesz zadowolony
z przybitym sumieniem do podłogi
nikt ręki nie poda jedynie grzeszny anioł
nad gardłem przepaści sterczę
niczym wbity osikowy kij
nie dbam o strach przecież skrzydła mam
od samolotu z dawnych wojennych lat
wolny ptak chwyta pod skrzydła powietrze
na wietrze latawiec unosi dobre wieści
pod rękę z Panem Bogiem wolnym marszem do nieba
dwie wejściówki mam chodź gdy potrzebujesz dobrych rad
11 lutego 2026
Yaro
11 lutego 2026
wiesiek
11 lutego 2026
Yaro
10 lutego 2026
Kreton
10 lutego 2026
Jaga
10 lutego 2026
nieRuda
10 lutego 2026
sam53
9 lutego 2026
wiesiek
8 lutego 2026
sam53
8 lutego 2026
sam53