21 lutego 2015
nie sądzę
stoję przed wami jak przed sądem
nic nie wiem nic nie powiem
oddarty z uczuć emocji
goły bez spodni
na krześle
swetr z lat osiemdziesiątych
słyszę muzykę kroki
idą po mnie nie mam sił
blady świt przyjacielem
wąska stróżka światła
nadzieja na przyszłe dni
jestem spłoszony jak skrzydeł szelest
na niebie klucz łabędzi
wietrze dokąd je pędzisz
sala miła ludzie nie
nie sadźcie byście nie byli
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro
24 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
wiesiek
24 stycznia 2026
Bezka
24 stycznia 2026
Przędąc słowem
24 stycznia 2026
dobrosław77
23 stycznia 2026
violetta