20 października 2014
tak między nami
zrywać cię jak trawę garściami
z końmi biec po zielonym blasku
kolorowo w głowie
zapleść warkocz nad brzegiem rzeki
rozłożyć koc chmurowy
rozlać się między wzgórzami
wzbić się ponad szczyt nad Andami
w ramionach cię skryć
przed wiatrem przed życia drzwiami
napić się miłości z kielicha
pomiędzy nami iskrzą gwiazdy
odlecieć na imprezie zawsze razem
śpiewać do rana zasnąć ze zdartym gardłem
uleczyć kaca gdy się nie spotkamy na planie
zadzwoń czasem między wersami
gdy sen budzi serce trzaskając drzwiami
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53
23 marca 2026
Jaga
22 marca 2026
Witold
22 marca 2026
wiesiek
22 marca 2026
guccilittlepiggy
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy