7 lutego 2016

poezja

Post Scriptum
Post Scriptum

Tam i z powrotem 2:15 am

Co noc, z miasteczka Rem,
odchodzi pociąg widmo.
Ponoć maszynista cierpi
na bezenność.
 
Za jego oknami pory roku,
na zgiętych karkach drzew,
stroszą pióra.
 
Czasem, jednostajny stukot
zakłóci znajomy głos.
Wtedy błądzę po przedziałach,
gubiąc wątek i cel podróży.

mironiek
7 lutego 2016 o 14:33

to ''am'' w tytule jest niepotrzebne, mamy przecież 24-godzinny zegar; nie lepiej, żeby pociąg odjeżdżał niż odchodził?; no i jakoś maszynista nie pasuje mi do pociągu widmo; podoba mi się jednak ten tajemniczy obraz

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się