3 lutego 2018

poezja

Post Scriptum
Post Scriptum

świat w twoich rękach

w miejscu gdzie daliśmy umrzeć marzeniom 
nadal rośnie wysoka trawa
wtedy wystarczyło jedno
dzisiaj jakby o tysiąc słów
za daleko 
 
spotkaliśmy się przypadkiem
by złamane obietnice
rzucać na wiatr
 
pamiętam mówiłaś że strach związał ci ręce
i że nie lubisz pożegnań 
 
w wysokiej trawie
chowałem szczątki niepewnych dni
bez ciebie

alt art
3 lutego 2018 o 12:57

wciąż zaglądają jakieś twarze pełne sensem..

zgłoś

Post Scriptum
3 lutego 2018 o 13:28

Witam, wiersz był ucięty przy publikowaniu, ale już naprawiłem. Dziękuję za czas i komentarz.

zgłoś

Ania Ostrowska
3 lutego 2018 o 13:49

ładne przerzutnie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się