11 stycznia 2016

poezja

Post Scriptum
Post Scriptum

gwiezdny pył

zawieszony w czasoprzestrzeni
kreuję swój mały wszechświat
myśli - z początku obłoki
widma czające się w głowie
 
odległe planety wspomnień
krążą - raz dalej raz bliżej
tam czas ma inny wymiar
powietrze nie smakuje tak samo
 
w niby galaktycznym ładzie
dusza i serce jak mgławice Kasjopei
powiązane ze sobą gromady
 
tylko słońce (choć nie zawsze)
oświetla jedną stronę księżyca

Damian Paradoks
11 stycznia 2016 o 20:04

coś jakby 'space oddity' :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się