8 lutego 2018

poezja

Post Scriptum
Post Scriptum

Ostatni taniec nieświętych

Nikt nie widział, kiedy w porywach chwili,
zaślepieni sobą deptaliśmy palce.
Niezgrabna jedność, zawieszona pod sufitem.

Mówiłaś, że nie tańczysz, ja też
nie potrafię smakować figur, 
choć to przecież dziecinnie proste.
 
Poniosło nas daleko poza
sztywne ramy czasoprzestrzeni.

Mówiłaś,że nie tańczysz, ja też
nie szukam rozgrzeszenia.

Ananke
8 lutego 2018 o 22:52

dobre dosadnie a jednocześnie lekko

zgłoś

Ania Ostrowska
8 lutego 2018 o 23:16

w moim odczuciu dopiero końcówka powoduje, że ten wiersz nabiera charakteru

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się