10 października 2014
Narzeczona nie może zasnąć
Nieraz od patrzenia na ludzi rzygać mi się chce. Oczywiście tylko się tak mówi, bo przecież nie będę sobie specjalnie wkładał palców, żeby to udowodnić. Na przykład spójrzmy na te pety pijące co wieczór u mnie pod blokiem piwo lub inne nie stworzone dla nich trunki, tylko dla mądrych ludzi raczej. I będą później drzeć te mordy, bo przecież zawsze tak jest, i znowu się powtarzam, że te trunki nie są stworzone dla nich. Narzeczona narzeka, że nie może zasnąć. A ja znowu dzwonię po straż miejską, a ona jak zwykle nie przyjeżdża, więc biorę kija i najpierw napierdalam tych co są najmniej pijani, żeby nie uciekli, a później dobijam te najbardziej uścierwione patogeny i wracam do siebie. Nie mam daleko, na pierwsze piętro, opieram kij o ścianę i pytam narzeczoną czy teraz już zaśnie, ale ona już śpi uspokojona, więc też zasypiam.
2 lutego 2026
wiesiek
2 lutego 2026
sam53
2 lutego 2026
sam53
1 lutego 2026
violetta
1 lutego 2026
Arsis
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70