jeśli tylko
6 december 2013 at 10:48

Damianku, litości, czy mogę prosić ciut większe literki (mimo innej czcionki męczenie przy czytaniu psuje mi przyjemność :((. I może dać wyrównanie do prawej - to się literki odsuną od nóg. Oczywiście decyzja należy do Ciebie :)

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 11:02

myślę że najlepszym rozwiązaniem jest przesłać Tobie oryginał, co mi sprawi tylko przyjemność, jeśli tylko :) wprawdzie to wykracza poza standard Trumla ale to już od Ciebie zależy :)

report

issa
6 december 2013 at 11:04

(jeśli tylko, a gdyby tak litery przy nodze były chociażby z psiego oswojenia, jeżeli nie z niezliczonych innych przyczyn ;)

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 11:16

zawsze jest rozwiązanie jak sugeruje Issa, Jeśli tylko. Ja proponuje zawsze jedno: siąść przy jednym biurku i dopasować do odbioru obojga czcionkę i inne detale istotne. Tylko co z innymi wtedy ;)

report

issa
6 december 2013 at 10:52

Heh. A ja z kolei widzę litery bez rozdrażnienia. Właśnie w sam raz wydają mi się, w znakomitym usposobieniu takie, jakie są, do harmonijnej współpracy z całością znaczeń

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 11:11

kartki pocztowe mają coś z przelotności. Ogląda się chwilę. Czasem wklejamy do albumu, albo pudełka się nimi napycha, i na strych jazda! Każdy na swój sposób ;) Zadbać o nią trzeba, by na tę pierwsza chwilę nie poraziła jak skorpion. No i szacunek dla innych - tych co w dłonie ją wzięli.Na forum kartka (poemat czy proza) nabiera swego życia - wciąga rozmową i nawet bez znaczenia czy o niej. Coś się zawiązuje lub oddala na amen ;)

report

issa
6 december 2013 at 11:29

Nie wiem. Moje amen wobec tego bywa mało stałe czy stateczne, jak kto woli. Teraz wrócił do mnie obraz, który oddalił mnie na amen przed około dwudziestu laty. Chudy muzyk: stoi przy Grodzkiej w Krakowie, w błękitach koszuli i spodni, które w niedbałych pomarszczeniach skrywają ciało, na jakim najwidoczniej niegdyś leżały gładko. Człekokształtna, starzejąca się, siwiejąca struna o szlachetnych rysach. Strunowiec. Gra na pile. Tak pochłania go drżenie melodii, że dzięki niemu myślę sobie, tam, na chodniku dawno, że może mnie wcale nie ma. I ta myśl wcale nie jest mi niemiła :)

report

issa
6 december 2013 at 11:36

p.s. Twoje sous le pont połączyło mi się też, między innymi, z filmem "Solista". Niekoniecznie może zaraz arcydziełem, ale chyba jednak, przynajmniej, z sensowniejszym scenariuszem niż te, które poleca się standardowo w hollywoodzkim pociągu do happy endu: http://www.youtube.com/watch?v=E_Spu2nO0jw

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 13:50

masz lekką rękę i dobre pióro, Issa ;). Słowem namalowałaś obraz ze świata równoległego - do tego obrazka. Zaletą Twego obrazu jest to, że każdy ma swoje pierwsze spojrzenie czytając Twe słowa. Odbieranie staje się bardziej twórcze - każdy czyta i tworzy własną kopię w wyobraźni tego co napisałaś ;)

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 13:52

'Solisty' nie widziałem, Issa. A teraz nie ma na ekranach a z kaset i z YouTube nie potrafię oglądać.

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 13:53

oglądam Twój Link. Film chyba jest niezwykły.

report

issa
6 december 2013 at 14:45

Mnie ten film wzruszył, hm, szukam słów... chyba, powiedzmy, niełatwą przecież zgodą na rzeczywistość. Gdy ta dzieje się bezwzględnie, niepokornie wobec marzenia, tęsknoty czy wykoncypowanych deontologii.

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 14:59

jestem zatem przekonany że film jest niezwykły. Sprawdzę czy czasem nie grają w jakimś kinie dla melomanów. Issa

report

issa
6 december 2013 at 22:04

:)

report

Magdala
6 december 2013 at 11:24

ależ prześliczny wiolonczelista :D

report

Aśćka
6 december 2013 at 11:43

też mię się podoba:)

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 13:43

to był człowiek spokojny i wtopiony w grę jak napisała Doremi ;). Chyba był niczego sobie ;) Ale osobiście bardziej przyglądam się kobietom. Zbyt dużo ludzi nie było bo jakoś nabrzeżami pod mostami tłumy nie chodzą a jest niezwykle. Z pewnością był z akademii albo muzyk zawodowy :) Tu nie zbierał by zarobić a raczej by się podzielić w innymi

report

Magdala
6 december 2013 at 13:51

a ja się znam na wiolonczelistach! wiem, co mówię: prześliczny, to prześliczny! :)))

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 14:22

Twoje zdanie, Madgala, jest dla mnie platynowym wzorcem miary z Sèvres! Wiem, że nic nie mam z niego ;)

report

Magdala
6 december 2013 at 15:16

:) lubię ten dźwięk! ;) czujesz bluesa :))))))

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 15:25

bluesa lubię ale też jego odcień pogardzany przez większość: country blues ;)

report

Aśćka
6 december 2013 at 11:41

on gra na cello, a napis współgra z trampkami:)

report

Eva T.
6 december 2013 at 12:05

:)))

report

Aśćka
6 december 2013 at 12:29

najbardziej podoba mi się, sam grający, tak naturalny, bez szaleństw, skupiony na grze, wygrywa bez patosu swoje h na strunie a, bez wibracji - taki zwykły a cały w muzyce, to lubię:)

report

Eva T.
6 december 2013 at 12:35

tak :)

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 13:57

to już wiem teraz, Aśćka, na czym on gra. Cello - jak mówisz :) Nie drgnął nawet gdy dyskretnie robiłem mu zdjęcie. Zwykle posyłam aktorowi ale tym razem nie śmiałem przeszkadzać pytaniami o adres.

report

Eva T.
6 december 2013 at 12:09

zdjecie fajne...ale tez troche pomarudze ;) przeszkadza mi, ze tekst na nogach krzeselka :) wiem, troche malo miejsca, wtedy literki mniejsze itd. itp. :) warto jednak pokombinowac :) pozdrawiam, Damian :)

report

issa
6 december 2013 at 12:13

Eva, powiedz mi, jeśli możesz i chcesz, rzecz jasna, czemu to widać jako przeszkadzajkę, usterkę?

report

Eva T.
6 december 2013 at 12:25

Issa, no jak ja Ci to moge wytlumaczyc :) to tylko moje odczucie, a kazdy z nas ma przeciez inne spojrzenie. sa przeszkadzajki, ktore bardzo lubie, a ktos inny nie. w tym przypadku po prostu nie widze wyraznie literek na nogach i tekst wydaje mi sie wcisniety na sile ;)

report

issa
6 december 2013 at 13:13

aha :)

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 14:12

masz racje, Eva. Przepracowywanie tego prostego tekstu to wiele różnych czcionek, wiele rozmiarów, wiele kolorów a każdy napis jest podcieniowany czterema dodatkowymi czcionkami, które stanowią lekko widzialne obramowanie. Mogą podkreślić lub zamazać charakter czcionki głównej. W sumie chodzi na Trumlu bardziej o czytelność co wyjaśniłem wyżej. Jeśli teraz weźmiesz wszystkie te kombinacje to otrzymasz maksymalna liczę testów i to przekracza liczbę - nie powiem jaką ;). Dochodzi do tego tworzenie finałowej kartki w formacie który pasuje bardziej Trumlowi niż mnie. W tym przypadku zajęło mi godzinę(same poprawianie literek). Możesz powiedzieć, że 'to dziwne' i wtedy powiem, że wiesz lepiej ;) Nie znoszę techniki i jeszcze bardziej mówienia zbytnio o niej ;) I tak jak mówiłem, najlepiej robi się we dwoje :)

report

doremi
6 december 2013 at 13:20

wszyscy , nie wiadomo gdzie gnają, a on "wtopiony" w grę :))

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 14:15

tu, w naturze, było mu lepiej niż w metrze. Przestrzeń i tylko spacerowicze szukających coś więcej niż klasyczne miejsca ;)

report

Jerzy Woliński
6 december 2013 at 15:03

dobry pomysł na pocztówkę:)

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 15:26

źródła szukamy zwykle w górach. Mają one coś z wieczności ;)

report

Emma B.
6 december 2013 at 15:54

zasłuchałam się

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 15:56

ostatnio zapracowałaś się na spotkaniach literackich, Emma. Starczy roboty i teraz tylko przyjemność ;)

report

Jaga
6 december 2013 at 17:33

wygląda jakby grał nie dotykając ziemi :)

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 18:28

dyskretnie przyciągał uwagę a każdy wstrzymywał oddech przechodząc ;)

report

Teresa Tomys
6 december 2013 at 18:14

czytam już chyba duże literki - bo bez kłopotu. Jak zwykle - podoba się.

report

Damian Paradoks
6 december 2013 at 18:30

to dobrze z tymi literkami, Teresko, bo to mnie męczy ;) Nóg od krzesła nie ucinam bo jestem 'naturalistą' i biorę jak wiedzę :)

report

Wiktoria
7 december 2013 at 08:37

sur le pont d'avignon/ l'on y dance l'on y dance/ sur le pont d'avignon/ l'on dance tous es rond/ nie ma miejsca dla wiolonczelisty, więc wszedł pod most i tam pięknie gra :)) ( do twarzy mu w trampkach )

report

Damian Paradoks
7 december 2013 at 11:29

i usta me powtarzały za Tobą 'on y dance' ;) Most z obrazka jest przy katedrze i nosi jej imię :)

report

hossa
9 december 2013 at 14:38

bardzo mi się podoba

report

Damian Paradoks
9 december 2013 at 15:02

pod sklepieniem kamiennego mostu odczuwa się to samo co pod łukami romańskiego kościoła. Jest spokój ale większa otwartość przestrzeni :)

report

hossa
9 december 2013 at 15:04

:) lubię ten instrument, hej Damian, znikam uż :)

report

Damian Paradoks
9 december 2013 at 15:39

przechodniość ma to w sobie, że gdy kocha się instrument kocha się muzyka ;)

report

hossa
10 december 2013 at 12:44

yhm, całkiem możliwe, że gdy kocha się instrument, kocha się muzyka:)

report

Damian Paradoks
10 december 2013 at 15:45

gdy muzyk jest już tylko muzyką :)

report

ApisTaur
9 december 2013 at 15:07

szoł most goł on //:-)

report

Damian Paradoks
9 december 2013 at 15:40

coś jakby z szołmena szołochowa ;)

report

issa
10 december 2013 at 09:25

Przeglądam właśnie tom poezji Aleksandra Wata. I, z mojego wariackiego umiłowania połączeń, ale i z pamięci o tej Twojej pocztówce, wypatrzyłam - i dopiszę jeszcze jeden odsyłacz:

report

issa
10 december 2013 at 09:30

"Dokładnie w tym samym miejscu, dawno: trzydzieści lat temu / tu zostawiłem wyrostka nieomal. Zafascynowany / Patrzył na Saint Etienne du Mont. Wstrząśnięty odkryciem / tajemnej tożsamości z tym, co znajdował w sobie. / [...] // Zagłębiał się w niemej muzyce zawiłej architektury / podobny do melomana, który słuchając orkiestry / wpatruje się w partyturę i nie wie, czy słyszy symbole, / czy widzi dźwiękową harmonię, która się stała widzialna. / [...]".

report

issa
10 december 2013 at 09:31

[A. Wat, Przypomnienie, fragmenty]

report

issa
10 december 2013 at 09:34

(ech, przepraszam, powinno być: *patrzał na Saint...)

report

Damian Paradoks
10 december 2013 at 09:48

tekstem nawiązałaś do muzyki pod mostem - most prowadzący do Katedry. I od razu przenosisz mnie do kościoła Saint-Étienne-du-Mont i patronki Paryża Sainte-Geneviève. Aleksander Wat to bogata osobowość, której nie znałem. Poczytałem przy okazji. Z poznawaniem nie nadążam ;) Ale warto, Issa.

report

issa
10 december 2013 at 10:03

:)

report

M.S.
29 january 2014 at 09:24

Damianie, wymiata w pełnym słowa tego znaczeniu :)

report

Damian Paradoks
29 january 2014 at 10:01

ale się ostałaś ;) , Misha

report

M.S.
29 january 2014 at 10:17

Ostałam?

report

Damian Paradoks
29 january 2014 at 10:34

czy Cię nie wymiotło, Misha? Do Sekwany za Tobą musiał bym skakać ;) (w żargonie wiejskim ciotka używała słowa 'ostałaś się' :) )

report

M.S.
29 january 2014 at 10:49

Co region, to inny żargon. Może dobrze, że sie ostałam, bo z pływaniem w Sekwanie pewnie miałabym problemy i bez skakania na ratunek by się nie obeszło :)))

report

Damian Paradoks
29 january 2014 at 11:00

no kąpiel by była :)

report

M.S.
3 february 2014 at 23:29

Teraz raczej nie jest wskazana :)

report

Damian Paradoks
4 february 2014 at 01:16

bezdomni z wyboru i z konieczności. Zaciska gardło widok po północy w metrze, przy wylotach ciepłego powietrza z metra, w bramach sklepów. Wszystkie miejsca zajęte. Takie były obrazy tej nocy po powrocie z teatru o północy, Misha ...

report

Wiktoria
25 june 2014 at 18:48

gdy zabrzmiała ta muzyka www.popularne.pl/uliczny-muzyk-dziewczynka/ przypomniałam sobie Twoją pocztówkę. I wspólni - JAKAŻ GRA!! :)

report

Damian Paradoks
25 june 2014 at 19:19

chciałem obejrzeć ale link coś mi nie działa, Wiktoria.

report

Wiktoria
26 june 2014 at 14:02

oj, ,, uciekło " i www.popularnie.pl/uliczny-muzyk-dziewczynka/ działa, sprawdziłam przed chwilą kilkakrotnie; przepraszam za błąd :)

report

Damian Paradoks
26 june 2014 at 15:50

oglądnąłem tym razem, Wiktoria :) Pojawiły się te montaże na YT. Bardzo mi się podobał ten z jednym fortepianem i chyba sześcioma pianistami na raz :). Nie mam pod ręką linka ...

report

doremi
26 june 2014 at 15:58

muzyk z papierochem w ustach - na dużym luzie :)

report

Damian Paradoks
26 june 2014 at 16:00

nie zauważyłem nawet tego papierocha :)

report

Damian Paradoks
26 june 2014 at 16:07

sięgnąłem do oryginału zdjęcia w pełnym formacie i widzę że to nie jest papieros. Jest poniżej ust i wygląda jak zwój przezroczystej tkaniny (może rąbek koszuli, lub kołnierzyka zwiniętego) z odbiciem światła sztucznego

report

doremi
26 june 2014 at 16:05

może to głośnik...sama już nie wiem...:)

report

doremi
26 june 2014 at 16:10

dziękuję :)

report

Damian Paradoks
26 june 2014 at 16:12

dziwne odbicie światła tego samego typu co na dolnej części instrumentu :)

report

doremi
26 june 2014 at 16:16

ja byłam przekonana, że to ozdoba na instrumencie, a to światło... jakieś czarodziejskie...:)

report

Damian Paradoks
26 june 2014 at 16:24

dzięki Tobie, Doremi, zwróciłem na ten efekt świetlny uwagę :)

report

Wiktoria
26 june 2014 at 16:16

jaki papieroch ?! taż to kołnierzyk od koszuli:) CZYSTY:)

report

Damian Paradoks
26 june 2014 at 16:26

Wiktoria wspiera hipotezę czystej koszuli. Facet był dla mnie cool i chyba zwracał sobą uwagę (myślę o kobietach) i grał niezwykle :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register