Wprawdzie na Twoim dziedzińcu żywopłoty to obrazy a jednak gdy poezję piszesz swoistym kolorem zaznaczasz :). Pewną zaletą zdjęcia ze spacerów jest to że bez żenady mogę pozachwycać się pięknymi plecami :) bez tego przelotność spojrzenia rozmywa się w pamięci.
rzuciłem okiem nous galerię Ajwazowskiego w sieci. Soczyste i wciągająca są jego obrazy. I chyba dostrzegam teraz w ujęciu kobiety na zdjęciu coś z Twojego malarza :). Dodam tylko (czego nie widać) kobieta miała rysy jakby z republik kaukaskich lub też z bliskiego wschodu :)
Szedłem - ocean śpiewał melodie. Szum fal przenosił mnie w szczególne miejsca - wszystko toczyło się w strefie ciszy.. Zostałem z tego wyrwany, w sposób najbardziej czarujący. Przede mną wyrosły szlachetne ramiona - tylko rzeźbić - pomyślałem sobie. Dorysowałem skrzydła i unieśliśmy się we dwoje wysoko, wysoko tam gdzie anioły mówią dobranoc. :))))
i tu mnie wzięłaś, Haniu ;) Zawsze wstydziłem się śpiewać na estradzie choć robiłem to w czasie koloni letnich :) Wtedy nie znałem jeszcze 'love is blue' a jedynie 'my Bonnie lies over the ocean' :)
Chodzisz z aparatem foto i wiesz jak on jest zaborczy ;). Bardziej od kochanka z Werony ;) Jednakże idąc razem odamy swe aparaty sobie samym na pastwę pstrykowatych uczuć a my już bez balastu techniki spacerowi po piasku w pełni się oddamy, Jeśli Tylko ;)
sam orzeł przy Tobie to ślepiec, deRuda ;) . Wszystko dostrzegasz. Przemilczam ten aspekt telefonu na plaży - to mnie zabija;). Przez chwilę pomyślałem że zdegenerowana klasa surferów z desek nadaje podczas akrobacji na falach ;)
dlatego spodobało mi się słówko bal - może być wytworną imprezą lub dużym kawałkiem drewna - czyli jestem na balu, w czarnej sukni i kapeluszu i własnie zgubiłam pantofelek - tak brzmi cały sms ;))
Powiedziano mi raz że tylko Szwajcarzy idą pod natrysk ubrani i gaszą jeszcze światło. Oczy zbyt wielkim skarbem by je zamykać :) A Polak czy Francuz niewiele mają ze Szwajcara :)
słowo podkreśla, wzmacnia postrzegany obraz, Doremi. :) Napisałaś akurat w pierwszej kwadrze księżyca. A co to będzie gdy Księżyc znajdzie się w pełni? :)
to piosenka!!!:):):) brel z lekka komiczno-romantyczny:)
report
a nie znam :)
report
tekst z brelem, zdjęcie z tym:) https://www.youtube.com/watch?v=rRbyZ3eD-9M
report
Ennio Morricone - Le vent, le cri
report
Gra struną wraźliwą :)
report
niech gra :)
report
silne ramionka - pływaczka :) świetne zdjęcie :))
report
Harmonia w fizjonomii :)
report
łydki jak utoczone, szczególnie ta prawa...:)
report
urok utoczonej łydki ;)
report
Przeca tyłem stoi:)ale plecy ma uśmiechnięte i to jak:) Ładne zdjęcie:)
report
plecy kobiece w malarstwie to dla mnie fascynujący temat, Małgosiu. A tu tylko zdjęcie ;)
report
ale jakie malarskie:)
report
Wprawdzie na Twoim dziedzińcu żywopłoty to obrazy a jednak gdy poezję piszesz swoistym kolorem zaznaczasz :). Pewną zaletą zdjęcia ze spacerów jest to że bez żenady mogę pozachwycać się pięknymi plecami :) bez tego przelotność spojrzenia rozmywa się w pamięci.
report
Ostatnio byłam na wystawie Ajwazowskiego to mój ulubiony rosyjski marynista i widziałam podobny obraz. Utkwił mi w pamięci:)
report
rzuciłem okiem nous galerię Ajwazowskiego w sieci. Soczyste i wciągająca są jego obrazy. I chyba dostrzegam teraz w ujęciu kobiety na zdjęciu coś z Twojego malarza :). Dodam tylko (czego nie widać) kobieta miała rysy jakby z republik kaukaskich lub też z bliskiego wschodu :)
report
ważna taka świadomość że się coś zdobyło/ a choćby i morze to nam wyrzuciło:))
report
a patrzę co morze wyrzuca. Dziś meduzę dużą ;)
report
Szedłem - ocean śpiewał melodie. Szum fal przenosił mnie w szczególne miejsca - wszystko toczyło się w strefie ciszy.. Zostałem z tego wyrwany, w sposób najbardziej czarujący. Przede mną wyrosły szlachetne ramiona - tylko rzeźbić - pomyślałem sobie. Dorysowałem skrzydła i unieśliśmy się we dwoje wysoko, wysoko tam gdzie anioły mówią dobranoc. :))))
report
jeśli zakocham się w nieznajomej z plaży w kapeluszu to z powodu Doremi ;)
report
a pod kapeluszem szalone marzenia w kolorze blue:)
report
:) Haniu, bo zacznę nucić: blue blue my love is blue ;)
report
dawaj Damianie:) posłuchamy...
report
i tu mnie wzięłaś, Haniu ;) Zawsze wstydziłem się śpiewać na estradzie choć robiłem to w czasie koloni letnich :) Wtedy nie znałem jeszcze 'love is blue' a jedynie 'my Bonnie lies over the ocean' :)
report
tu nie ma estrady i sami swoi:)
report
warto pochodzić z Tobą na te spacery po plaży ;)
report
Chodzisz z aparatem foto i wiesz jak on jest zaborczy ;). Bardziej od kochanka z Werony ;) Jednakże idąc razem odamy swe aparaty sobie samym na pastwę pstrykowatych uczuć a my już bez balastu techniki spacerowi po piasku w pełni się oddamy, Jeśli Tylko ;)
report
"jestem na balu" - tak pisze do kogoś smsa ;))
report
sam orzeł przy Tobie to ślepiec, deRuda ;) . Wszystko dostrzegasz. Przemilczam ten aspekt telefonu na plaży - to mnie zabija;). Przez chwilę pomyślałem że zdegenerowana klasa surferów z desek nadaje podczas akrobacji na falach ;)
report
hehe :) tak naprawdę to spodobał mi się ten bal :)
report
t co ma na sobie wygląda bardziej na sukienkę balową niż na strój surfingowy ;)
report
dlatego spodobało mi się słówko bal - może być wytworną imprezą lub dużym kawałkiem drewna - czyli jestem na balu, w czarnej sukni i kapeluszu i własnie zgubiłam pantofelek - tak brzmi cały sms ;))
report
Takie SMS -u to ślij i do mnie, deRuda :)
report
haha ;)
report
Więcej optymizmu!/ ogląda pazury!- czy nie połapane podczas nocnych szaleństw :)))
report
Pazerne szaleństwa ;)
report
a może list miłosny przyciska do piersi :)))
report
to już coś! Do piersi, do piersi a telefon hen do wody ;)
report
szach-mat... :)))
report
wprost spod... kapelusza.?... :)
report
Odczucia niebywale intelektualne ;)
report
cieszę się, że zabrzmiało sugestywnie :)
report
Powiedziano mi raz że tylko Szwajcarzy idą pod natrysk ubrani i gaszą jeszcze światło. Oczy zbyt wielkim skarbem by je zamykać :) A Polak czy Francuz niewiele mają ze Szwajcara :)
report
oczy które nie tylko patrzą, ale mówią są bogactwem, bo posiadają kawałek duszy...:)
report
słowo podkreśla, wzmacnia postrzegany obraz, Doremi. :) Napisałaś akurat w pierwszej kwadrze księżyca. A co to będzie gdy Księżyc znajdzie się w pełni? :)
report
a długo to potrwa :))
report
muszę obserwować...)
report
tylko dni siedem :)
report
aha :)
report
Pod kapeluszem można ukryć wiele, a bez niego...odkryć więcej ;)
report
Unięśnienie kapelusza z głowy przy powitaniu jest formą otwarcia się do drugiej osoby. Męski to gest ;)
report
ciekawa interpretacja
report
Pod kapeluszem ukryć można więcej niż zakryje powieka... a spojrzenie w oczy...jak otwarcie bram do....może nieba?
report
Kapelusz zawsze ubiera. Przy odpowiednim rozmiarze ubierze w całości :)
report
świetna para - zdjęcie i wiersz
report
to mnie bardzo cieszy, Emmy :)
report
... kapelusz... hmm... Jest jak zbroja dla średniowiecznego rycerza,,,bez niego głowa pusta... i ani ani...ronda uchylić...:)
report
nie móc uchylić ronda to niedogodność jak mówisz Zuzanno ;) Mnie po prostu zimno bez czegoś na głowie :)
report
...czapeczka wygodniejsza w takim razie, Damianie....i nie uchylać, bo ciepło wywieje!:):):)
report
dlatego z czapeczką się nie rozstaję ;) Zuzanno
report
" la vie sans chapeau" a mię to brzmi " uwielbiam seans od tyłu" ;))
report
dopełnianie wyrównuje wyboje;)
report