Aśćka
2 october 2014 at 19:46

to piosenka!!!:):):) brel z lekka komiczno-romantyczny:)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 19:49

a nie znam :)

report

Aśćka
2 october 2014 at 21:16

tekst z brelem, zdjęcie z tym:) https://www.youtube.com/watch?v=rRbyZ3eD-9M

report

Aśćka
2 october 2014 at 21:17

Ennio Morricone - Le vent, le cri

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 21:24

Gra struną wraźliwą :)

report

Aśćka
2 october 2014 at 21:38

niech gra :)

report

doremi
2 october 2014 at 20:07

silne ramionka - pływaczka :) świetne zdjęcie :))

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 21:05

Harmonia w fizjonomii :)

report

doremi
2 october 2014 at 20:35

łydki jak utoczone, szczególnie ta prawa...:)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 21:05

urok utoczonej łydki ;)

report

Przeca tyłem stoi:)ale plecy ma uśmiechnięte i to jak:) Ładne zdjęcie:)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 21:04

plecy kobiece w malarstwie to dla mnie fascynujący temat, Małgosiu. A tu tylko zdjęcie ;)

report

ale jakie malarskie:)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 21:15

Wprawdzie na Twoim dziedzińcu żywopłoty to obrazy a jednak gdy poezję piszesz swoistym kolorem zaznaczasz :). Pewną zaletą zdjęcia ze spacerów jest to że bez żenady mogę pozachwycać się pięknymi plecami :) bez tego przelotność spojrzenia rozmywa się w pamięci.

report

Ostatnio byłam na wystawie Ajwazowskiego to mój ulubiony rosyjski marynista i widziałam podobny obraz. Utkwił mi w pamięci:)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 21:34

rzuciłem okiem nous galerię Ajwazowskiego w sieci. Soczyste i wciągająca są jego obrazy. I chyba dostrzegam teraz w ujęciu kobiety na zdjęciu coś z Twojego malarza :). Dodam tylko (czego nie widać) kobieta miała rysy jakby z republik kaukaskich lub też z bliskiego wschodu :)

report

Wieśniak M
2 october 2014 at 21:27

ważna taka świadomość że się coś zdobyło/ a choćby i morze to nam wyrzuciło:))

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 21:36

a patrzę co morze wyrzuca. Dziś meduzę dużą ;)

report

doremi
2 october 2014 at 21:39

Szedłem - ocean śpiewał melodie. Szum fal przenosił mnie w szczególne miejsca - wszystko toczyło się w strefie ciszy.. Zostałem z tego wyrwany, w sposób najbardziej czarujący. Przede mną wyrosły szlachetne ramiona - tylko rzeźbić - pomyślałem sobie. Dorysowałem skrzydła i unieśliśmy się we dwoje wysoko, wysoko tam gdzie anioły mówią dobranoc. :))))

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 22:35

jeśli zakocham się w nieznajomej z plaży w kapeluszu to z powodu Doremi ;)

report

Hania
2 october 2014 at 22:18

a pod kapeluszem szalone marzenia w kolorze blue:)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 22:34

:) Haniu, bo zacznę nucić: blue blue my love is blue ;)

report

Hania
2 october 2014 at 22:35

dawaj Damianie:) posłuchamy...

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 22:40

i tu mnie wzięłaś, Haniu ;) Zawsze wstydziłem się śpiewać na estradzie choć robiłem to w czasie koloni letnich :) Wtedy nie znałem jeszcze 'love is blue' a jedynie 'my Bonnie lies over the ocean' :)

report

Hania
3 october 2014 at 13:16

tu nie ma estrady i sami swoi:)

report

jeśli tylko
2 october 2014 at 22:41

warto pochodzić z Tobą na te spacery po plaży ;)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 23:25

Chodzisz z aparatem foto i wiesz jak on jest zaborczy ;). Bardziej od kochanka z Werony ;) Jednakże idąc razem odamy swe aparaty sobie samym na pastwę pstrykowatych uczuć a my już bez balastu techniki spacerowi po piasku w pełni się oddamy, Jeśli Tylko ;)

report

deRuda
2 october 2014 at 22:49

"jestem na balu" - tak pisze do kogoś smsa ;))

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 23:18

sam orzeł przy Tobie to ślepiec, deRuda ;) . Wszystko dostrzegasz. Przemilczam ten aspekt telefonu na plaży - to mnie zabija;). Przez chwilę pomyślałem że zdegenerowana klasa surferów z desek nadaje podczas akrobacji na falach ;)

report

deRuda
2 october 2014 at 23:53

hehe :) tak naprawdę to spodobał mi się ten bal :)

report

Damian Paradoks
3 october 2014 at 00:14

t co ma na sobie wygląda bardziej na sukienkę balową niż na strój surfingowy ;)

report

deRuda
3 october 2014 at 00:21

dlatego spodobało mi się słówko bal - może być wytworną imprezą lub dużym kawałkiem drewna - czyli jestem na balu, w czarnej sukni i kapeluszu i własnie zgubiłam pantofelek - tak brzmi cały sms ;))

report

Damian Paradoks
3 october 2014 at 00:28

Takie SMS -u to ślij i do mnie, deRuda :)

report

deRuda
3 october 2014 at 00:45

haha ;)

report

Wieśniak M
3 october 2014 at 05:42

Więcej optymizmu!/ ogląda pazury!- czy nie połapane podczas nocnych szaleństw :)))

report

Damian Paradoks
3 october 2014 at 08:17

Pazerne szaleństwa ;)

report

deRuda
3 october 2014 at 12:17

a może list miłosny przyciska do piersi :)))

report

Damian Paradoks
3 october 2014 at 12:22

to już coś! Do piersi, do piersi a telefon hen do wody ;)

report

Nevly
2 october 2014 at 23:20

szach-mat... :)))

report

Nevly
2 october 2014 at 23:22

wprost spod... kapelusza.?... :)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 23:32

Odczucia niebywale intelektualne ;)

report

doremi
2 october 2014 at 23:32

cieszę się, że zabrzmiało sugestywnie :)

report

Damian Paradoks
2 october 2014 at 23:36

Powiedziano mi raz że tylko Szwajcarzy idą pod natrysk ubrani i gaszą jeszcze światło. Oczy zbyt wielkim skarbem by je zamykać :) A Polak czy Francuz niewiele mają ze Szwajcara :)

report

doremi
2 october 2014 at 23:43

oczy które nie tylko patrzą, ale mówią są bogactwem, bo posiadają kawałek duszy...:)

report

Damian Paradoks
3 october 2014 at 00:13

słowo podkreśla, wzmacnia postrzegany obraz, Doremi. :) Napisałaś akurat w pierwszej kwadrze księżyca. A co to będzie gdy Księżyc znajdzie się w pełni? :)

report

doremi
3 october 2014 at 00:15

a długo to potrwa :))

report

doremi
3 october 2014 at 00:16

muszę obserwować...)

report

Damian Paradoks
3 october 2014 at 00:17

tylko dni siedem :)

report

doremi
3 october 2014 at 00:21

aha :)

report

Ewa
3 october 2014 at 05:25

Pod kapeluszem można ukryć wiele, a bez niego...odkryć więcej ;)

report

Damian Paradoks
3 october 2014 at 08:15

Unięśnienie kapelusza z głowy przy powitaniu jest formą otwarcia się do drugiej osoby. Męski to gest ;)

report

Emma B.
3 october 2014 at 20:28

ciekawa interpretacja

report

Ewa
4 october 2014 at 07:42

Pod kapeluszem ukryć można więcej niż zakryje powieka... a spojrzenie w oczy...jak otwarcie bram do....może nieba?

report

Damian Paradoks
4 october 2014 at 09:12

Kapelusz zawsze ubiera. Przy odpowiednim rozmiarze ubierze w całości :)

report

Emma B.
3 october 2014 at 20:30

świetna para - zdjęcie i wiersz

report

Damian Paradoks
3 october 2014 at 20:32

to mnie bardzo cieszy, Emmy :)

report

zuzanna809
19 july 2015 at 22:34

... kapelusz... hmm... Jest jak zbroja dla średniowiecznego rycerza,,,bez niego głowa pusta... i ani ani...ronda uchylić...:)

report

Damian Paradoks
20 july 2015 at 00:09

nie móc uchylić ronda to niedogodność jak mówisz Zuzanno ;) Mnie po prostu zimno bez czegoś na głowie :)

report

zuzanna809
28 july 2015 at 14:50

...czapeczka wygodniejsza w takim razie, Damianie....i nie uchylać, bo ciepło wywieje!:):):)

report

Damian Paradoks
29 july 2015 at 09:56

dlatego z czapeczką się nie rozstaję ;) Zuzanno

report

mua
28 july 2015 at 15:12

" la vie sans chapeau" a mię to brzmi " uwielbiam seans od tyłu" ;))

report

Damian Paradoks
29 july 2015 at 09:56

dopełnianie wyrównuje wyboje;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register