możesz śmiało powiedzieć, Aniu, że tekst jest słaby (może beznadziejny). Tak jak to wyraził RM :) To wielkie 'święto' kiedy ktokolwiek odnosi się do moich kartkowych tekstów. Przysłowie stare: 'He who excuses himself accuses himself ' jest wymowne w tej kwestii. Czy mogę się więc nie tłumaczyć z powody moich karteczek? ;)
nie, nie powiem tak, bo jak skomentowałam wyżej, myśli chadzają różnymi drogami i nie mnie osądzać, czy Twoje drogi są gorsze czy lepsze. Są inne. Czasem spotykają się z moimi, jak w przypadku śpiewającej pani na festynie, a czasem nie. Gdyby to była moja pocztówka, na pewno umieściłabym na niej inny tekst. Ale nie jest moja, więc nic mi do tego. Dzielisz się obrazem i słowem - to bogaty dar, z którego tym razem ja biorę dla siebie obraz. I tyle. Ani Ty nie musisz się tłumaczyć, ani, mam nadzieję, ja :) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie
obiecaj miła luba że zedrzesz z kalendarza efemerydę co śmiała oczom ukazać się z bliska (w każdej sierpówce mojej wioski z piasku widzę kolory rudzika w przelotnym obrazku;) )
w zacisza lasów gdzie prawdziwkami pachnie bogato, dęby paprocie ich miejsca wybrane, lasy sosnowe wrzosem do snu jesieni się składające , nabrzeża ruchome w przypływach odpływach jak wydmy chodzące, wyzywające fale że o nich tak mało, słońce co zwleka z nocną kąpielą. Tyle nas czeka, Zuzanno ;)
cieszę się że dostrzegasz w tych realistycznych karteczkach coś co wychodzi poza kadr pikseli. Przyznam się Tobie że po foto-plenerowej sesji rzucam się na ekran komputera by odkrywać czego nie dojrzałem na gorąco, Zuzanno :)
fajne spotkanie :) niezwykłe, jakimi drogami chadzają myśli
report
po piasku czas jakby spowalniał ;) A tyś błyskawica :)
report
"po piasku czas jakby spowalniał" ładnie powiedziane, ładniej niż na pocztówce :)
report
możesz śmiało powiedzieć, Aniu, że tekst jest słaby (może beznadziejny). Tak jak to wyraził RM :) To wielkie 'święto' kiedy ktokolwiek odnosi się do moich kartkowych tekstów. Przysłowie stare: 'He who excuses himself accuses himself ' jest wymowne w tej kwestii. Czy mogę się więc nie tłumaczyć z powody moich karteczek? ;)
report
nie, nie powiem tak, bo jak skomentowałam wyżej, myśli chadzają różnymi drogami i nie mnie osądzać, czy Twoje drogi są gorsze czy lepsze. Są inne. Czasem spotykają się z moimi, jak w przypadku śpiewającej pani na festynie, a czasem nie. Gdyby to była moja pocztówka, na pewno umieściłabym na niej inny tekst. Ale nie jest moja, więc nic mi do tego. Dzielisz się obrazem i słowem - to bogaty dar, z którego tym razem ja biorę dla siebie obraz. I tyle. Ani Ty nie musisz się tłumaczyć, ani, mam nadzieję, ja :) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie
report
poza tym - sztuka dla sztuki
report
tylko 'tak' powiem, Aniu :)
report
:)
report
te fotki masz naprawdę fajne, ale teksty niestety nie
report
dziękuję, RM, za uwagę.
report
Fajne zdjęcie - były sobie dwa Michały, jeden duży drugi mały :) Obaj buńczuczni :))
report
są jakoś dziwnie na siebie nastawieni :)
report
wydaje mi się że mały chce zaproponować dużemu swoją pieluchę ;)
report
mały mówi: ocean duży, plaża duża, ty też duży, a ja mam duuużo czasu :)
report
piękna puenta :)
report
Stary! no nie ogarniam tej piaskownicy, nie ogarniam ! ;)
report
no tak! przy odpływie oczywiście :)
report
wyszliśmy z wody a lgniemy do światła i ognia.... dziwne z nas ptaki bezskrzydłe , rozmarzająca fotografia Damian, dziękuję za nią !! Dobrego :)
report
obiecaj miła luba że zedrzesz z kalendarza efemerydę co śmiała oczom ukazać się z bliska (w każdej sierpówce mojej wioski z piasku widzę kolory rudzika w przelotnym obrazku;) )
report
taką pamiętliwość przyoblekam w ckliwość :)
report
taka sobie mała pajęczą nitką utkana :)
report
...dwoje maleńkich ludzieńków....tylko jeden ciut większy...:) Pozdrowionka, Damianie!:)
report
biorę Cię za łapkę na ten mały spacerek, Zuzanno :)
report
... podążam ufna, bezpieczna i...zachwycona!:)))
report
w zacisza lasów gdzie prawdziwkami pachnie bogato, dęby paprocie ich miejsca wybrane, lasy sosnowe wrzosem do snu jesieni się składające , nabrzeża ruchome w przypływach odpływach jak wydmy chodzące, wyzywające fale że o nich tak mało, słońce co zwleka z nocną kąpielą. Tyle nas czeka, Zuzanno ;)
report
... bajeczna, piękna przyszłość, Damianie... oj, potrafisz rozmarzyć...potrafisz!:) Dziękuję pięknie, Damianie!:):):)
report
cieszę się że dostrzegasz w tych realistycznych karteczkach coś co wychodzi poza kadr pikseli. Przyznam się Tobie że po foto-plenerowej sesji rzucam się na ekran komputera by odkrywać czego nie dojrzałem na gorąco, Zuzanno :)
report