Pan kos popadł w nałóg i całymi dniami popija (dziobie) i słodko drzemie sobie potem. Czasem dołącza nawet czterech kumpli. W przerwach popatruje z jakimś dziwnym rozanieleniem. Jabłuszka wciąż kruszeją. Aż strach pomyśleć. Czy jego główka wytrzyma ten kruszon? ;))
Śliczny dziobak:)
report
Pan kos popadł w nałóg i całymi dniami popija (dziobie) i słodko drzemie sobie potem. Czasem dołącza nawet czterech kumpli. W przerwach popatruje z jakimś dziwnym rozanieleniem. Jabłuszka wciąż kruszeją. Aż strach pomyśleć. Czy jego główka wytrzyma ten kruszon? ;))
report