Poetry

ratienka
PROFILE About me Friends (69) Poetry (153)



30 june 2012

Gdzieś daleko i gdzieś blisko

na wysypisku przeróżnych
odpadków spotykają się
powykręcane w paragraf losy
krążą przepychają
 
poszukując zagrzebanej prawdy
 
rozpoznają się po zapachu
zmęczonym wyglądzie
plujących jadem słowach 
nieufnym spojrzeniu
 
przepastnych tobołkach koloru ziemi 
 
tam diabeł harcuje nocą
bezsilność wyje kamienie płaczą


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 24 | rating: 0/18 | report | add to favorite

Comments:

Jerzy Woliński,  

trochę smutny , ale trafna diagnoza ...

report |

ratienka,  

witam Jurku, dziękuję za wizytę ;))))))))

report |

Wieśniak M,  

biedna prawda:))

report |

ratienka,  

biedna Wieś, oj biedna! :))))

report |

Ania Ostrowska,  

trzyma klimat, tylko "poszukując zagrzebanej prawdy" mi zgrzytnęło, bo jest jakby z innej bajki. Pozdrawiam :)

report |

ratienka,  

Aniu, widzisz trochę inaczej niż ja. Otóż miałam na myśli Ich prawdy, różne, pokrętłe, zawiłe i pogrzebane w odpadkach codziennych zdarzeń. I być może, gdyby znależli to, co zgubili z własnej, lub czyjejś winy, życie nabrałoby zupełnie innego sensu... Tak właśnie myślałam pisząc ten wiersz. Serdeczności Aniu, wpadaj częściej. ;))))))

report |

Ania Ostrowska,  

Nie wiem, gdzie jest moja prawda, czy jest zagrzebana i w czym, czy wręcz przeciwnie czai się obok i włazi mi na oczy zaraz po przebudzeniu;) wiem natomiast, ze moja prawda jest okropnie ważna i obrażalska, dlatego na wszelki wolałabym nie nazywać jej po imieniu w wierszu. I wcale nie jestem pewna, że z nią żyłoby mi się łatwiej. Napisałam, że ten wers mi zgrzytnął, bo wolę z nią nie zadzierać :))) Masz rację, widzę inaczej, ale to chyba Ci nie wadzi?

report |

Ania Ostrowska,  

*wszelki wypadek

report |

ratienka,  

Och Aniu, prawdy są różne, jak i my wszyscy. Bardzo barwnie opisałaś swoją prawdę, dowcipnie. Oczywiście, że mi nie przeszkadza Twój punkt widzenia! A pisząc wiersz użyłam słowa - prawda, jako metaforę, bo i tak zbyt dosłownie ukazałam specyfikę życia "poza nawiasem". Dziękuję Ci Aniu za okazane zainteresowanie, komentarze. Pozdrawiam najserdeczniej;))))

report |

Bazyliszek,  

a prawda, gdzie prawda, kazdy widzi ja inaczej, Pozdro:)))))

report |

ratienka,  

Bazyliszku, przeczytaj uważnie moją odpowiedź na komentarz Ani O. Masz rację co do tego, że każdy prawdę widzi inaczej. Serdeczności Smoku! ;)))))))))

report |

Joha,  

" bezsilność wyje kamienie płaczą" - tak...

report |

ratienka,  

Wiesz Joho, kiedyś napisałam wiersz 'Za oknem" o poszukiwaczach w śmietnikach i tym podobnych, ale do napisania tego właśnie wiersza skłoniły mnie Twoje słowa z dziennika bodajże, czy Twojej prozy... Dziękuję! Pozdrawiam cieplutko;))))))

report |

Joha,  

Ratienko, z kuchennego okna ich widzę, a czasem spotykam przy śmietniku. Pozdrawiam Cię serdecznie:)))))

report |

ratienka,  

;))))))))))

report |

zuzanna809,  

wiele jest zagrzebanych prawd...:)

report |

ratienka,  

Witaj Zuziu, dziękuję za poczytanie... Serdeczności. :)))))

report |

Monika Joanna,  

ślicznie!!!

report |

ratienka,  

witaj Moniś, nareszcie weszłaś i do mnie... ;)))

report |

Paganini,  

Usunąłbym zezowate spojrzenie, coś mi też w torebce zgrzyta, reszta bardzo dobra, jakby o mnie. Zdecydowanie pozostań w takiej tematyce i stylu, odejdźmy od wierszy o kwiatkach, porach roku i tego typu rzeczach, ponieważ tu mieszka człowiek i stawia pytania, pozdrawiam, P/

report |

ratienka,  

Dziękuję Skrzypku, owszem zgadzam się z Tobą co do wymienionych słów. Poprawiłam i sądzę, że teraz brzmi lepiej? O kwiatkach czy porach roku pisze się łatwiej niż o człowieku, ale to moje odczucie. Pozdrawiam najserdeczniej. :)))

report |

Paganini,  

Oczywiście, ale cóż poza wrażeniami artystycznymi one nam dają? Poezja to coś wiecej, to coś więcej.

report |

ratienka,  

Hmmm, wiem, nie na próżno wyraża się nad czymś zachwyt powiedzeniem /prawdziwa poezja/. Wiesz Skrzypku, powtarzaj mi często; to coś więcej. Pozdrawiam cieplutko. :)))

report |

Paganini,  

Może jestem ze starej szkoły ale dla mnie poezja to drogowskaz, to pytanie, to kształt świata i miniatura człowieka, to jego bóle i nadzieje, to wszystko to co trzeba odnaleźć. Czymże byłby świat gdyby nie napełniała go nieustanna krzątanina poety wśród ptaków i kamieni pytał już Mistrz.

report |



other poems: Maskarada, X X X, Dopadły mnie czarne motyle, Nim rozdziobią mnie kruki i wrony, Marzenie, Kiedy nadzieja blisko, Jutro czasem przychodzi zbyt wcześnie, Poszukiwanie, Kolorowe wizje, Tam gdzie bezpiecznie, Korytarz złudzeń, Nie wiem co powiedzieć, Serwowanie pikantnych potraw, Pomiędzy echem tego co było, Bez zasłony, Zielona sukienka w drobne kwiatki, Przerwana nić Ariadny, Ślad po czerwonej mrówce, Niedomknięte drzwi, Zmrużone oczy, Za zakrętem, Wszystkie chwyty dozwolone, Rzucanie kamieniem w rozbuchany chaos, Taniec na linie, Przedwiosenny spacer, Wspomnienie, Poletko białych tulipanów, Wiatr pomarańcza oko drzewa w biel wtrącone, Odtąd - dotąd, Maratończyk, Data, Cienie tułacze, To nic, Ślady jesieni, Anioły i ja, Rzeczywistość, Zwyczajność, Jesienny liryk, Krzyk, Wybiegłam na ścieżki pamięci, Zawsze, Aluzje, Kołki w płocie, Wszystko na „nie”, List ze Śląska, * * * (w kafejce za rogiem), Do widzenia letnie dni, *** / W snach /, A on z cicha nokturny grał, W krzywym zwierciadle, Gałązka bzu i więcej nic, * * */ W ramionach tuli świat /, Gdzieś daleko i gdzieś blisko, Nie zapomnij, Rozmyślania, * * * / W zawierusze różnych spraw/, * * * / Czekam /, * * * / były chwile /, * * * / Pytania /, * * * / Co dnia /, * * */W tamtym czasie /, Nikt, * * * / Niecierpliwie dzień po dniu /, O przyjaźni, Jesteś za daleko, Chciałam dać ci lato, Puste krzesło w uliczce, * * * /zerwij mi kaczeńce /, Twój cień, Już taki jesteś, Wolę srebro, Spacer po jesiennych śladach, Pieśń oczu, *** /Chwytam /, *** /do wczoraj /, * * */bez porozumienia/, * * */Tamto – wczoraj /, Ryzyko, W zmierzchu schowane, * * */Niebo płonęło /, W mojej samotni, * * */Zahaczyłam /, Wtedy, * * */W szaleńczym tempie rozgrywa się /, Róże, Uparcie wpatruję się, Witraże, ** */nieostrożny krok/, Niepokój, Kropla, Kurtyna w górę, Ty i ja, Skok w milczenie, * * */zaprogramowana tak właśnie/, Nie wiem, ***/Na próżno/, Namaluj mi, ***/kiedy myślałam/, Szklany ogród, Popołudniowy blues, * * */w oczach ruchliwych/, * * * /Nie ochłodzi mur czoła/, * * * /Otwieram dzień kartką/, Wróżba, Droga, *** /by było - potem/, Czas rozbitków, Błąd, Ten ktoś, ***/Skręca w środku /, Byleby tylko nie zgasło, Portret Mistrza, Niestety, Moja abstrakcja, Jesteś, Pan i jego pies, Taniec barw, Skok w milczenie, Posłuchaj szeptu, Rozrzucone złudzenia, Lato w parku, Za oknem, W oczekiwaniu, Za drugą stroną tęczy, Samarytanka, Tworzenie stadka ptaków szykujących się do lotu, W poszukiwaniu Krainy Szczęśliwości, Prośba, Jesteś pytaniem, W lesie, Z drugiej strony lustra, Oczy, Przedtem i potem, Dokonywanie wyboru, * * */Często po eksplozji namiętności /, Spostrzeżenia, * * */Otwieram dzień kartką /, To co moje, Szukanie pomysłów, * * */Czekaj na skraju lasu /, Skarga, * * */Tylko czasami odpowiedź przychodzi sama /, Wszystko jest możliwe, Skok temperatury, Zgubiony dowód nie wiadomo czego, Niezwykły dzień, * * */Nagle /, * * */Niby niechcący zaplata się warkocze /, Spacer po Wiśle, * * */Kiedy jutro /,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register