ratienka
ALL WORKS Poetry (153)
About me Friends (69)

20 june 2014

poetry

ratienka
ratienka

Tam gdzie bezpiecznie

poza mną cienie kłujące horyzont
drogowskazy bez znaków
 
kamienne pustynie upstrzone kałużami          
 
biegłam i biegłam uciekając
od własnych myśli
 
przez ścianę mgły i okaleczony las
wprost do sadu
 
w ciszę smakowo - zapachową
posklejać strzępy tego
 
co jeszcze dałoby się ocalić

Bazyliszek
20 june 2014 at 23:54

milo sie ciebie czyta:))))

report

ratienka
21 june 2014 at 00:02

Dziękuję Bazyliszku, witaj! :)))

report

Bazyliszek
21 june 2014 at 00:16

hej wiesz umiesz i ja zawsze patrze no wiesz tam wyzej, i czy wiesz tam gora, tam szxzyt, wlasnie ratienka:))))

report

ratienka
22 june 2014 at 00:34

Miły jesteś Smoku, ale z gÓry łatwo się spada, zapomniałeś? Pozdrawiam cieplutko. :)

report

Bazyliszek
21 june 2014 at 00:18

dla mnie ratienko jestes tak jestes:)))9

report

ratienka
22 june 2014 at 00:41

Pozdrawiam, wpadaj częściej, proszę. :)

report

ratienka
21 june 2014 at 15:26

Nie przesadzaj Smoku! Nie lubię kadzenia, wiesz o tym. :)

report

Jerzy Woliński
21 june 2014 at 17:28

oby się powiodło:)

report

ratienka
22 june 2014 at 00:28

Witaj Jerzy, dzięki! Pozdrawiam. :)

report

zuzanna809
22 june 2014 at 17:08

... na ogół uprawiamy takie biegi myśląc, że ucieczka jest możliwa. Im szybciej, im dalej - tym cięższe zderzenie z prawdą i spotkanie z sobą...Wtedy ten sad może nas ocalić, pomóc się pozbierać "w ciszy smakowo - zapachowej"...Piękny wiersz, Ratienko , z optymistycznym - mimo trudów wędrówki - przesłaniem. Ściskam serdecznie.

report

ratienka
23 june 2014 at 15:09

Tak Zuziu, masz zupełną rację. Nie da się uciec od siebie, ani od swoich myśli, poplątanych, pogmatwanych... Sad kojarzy mi się z czyś przyjemnym, bezpiecznym, gdzie można się ukryć i przeczekać wszelkie burze... Dziękuję Ci za pochylenie się nad moim tekstem. Buziaki. :))))

report

Jaga
22 june 2014 at 23:58

ocalić przyszłość :)

report

ratienka
23 june 2014 at 15:13

Witam Jaguś! No, nie wiem, czy to się da zrobić... Miło, że zatrzymałaś się przy moich wierszach. Serdecznie pozdrawiam. :)

report

doremi
23 june 2014 at 00:01

nie jest to proste, ale...

report

ratienka
23 june 2014 at 15:17

Dziękuję Doremi, że zajrzałaś, miło mi. A co jest proste? Pozdrawiam cieplutko. :)

report

Ananke
23 june 2014 at 15:43

świetne, obrazowe, w 4 wersie zrezygnowałabym z zapisu "przed siebie" - w domyśle wiadomo, że przed siebie

report

ratienka
23 june 2014 at 16:41

Hmm, Ananke, może masz rację, pomyślę. dziękuję, że zastanowiłaś się nad moim wierszem, jestem wdzięczna. Pozdrawiam cieplutko. :)

report

mua
24 june 2014 at 20:16

do sadu w bezwoń i bezzapach??? - tak brzmi ta cisza jak kakofonia w prożni ...aaaleeee

report

ratienka
24 june 2014 at 20:54

Aaaleee? Muanku dokończ, proszę. :))))))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
25 june 2014 at 16:33

Czytam bez "przed siebie". Pomyśl dlaczego? "poza mną cienie kłujące horyzont " - fajne! Pozdrowionka :)

report

ratienka
25 june 2014 at 16:57

Hej, Bosonóżko! Posłucham Ananke i Ciebie, ponieważ po zastanowieniu się, także doszłam, że niepotrzebne. Dziękuję, moje Drogie! :)

report

Jaro
1 july 2014 at 20:13

To tak jak we śnie,ale z dobrym zakończeniem:)Pozdrawiam::)

report

ratienka
2 july 2014 at 19:03

Hej, Jaro, miło, że wpadłeś! Ale tak bywa w realu, a nie we śnie... :) Pozdrawiam ciepło.

report

Wiktoria
31 july 2014 at 07:50

Ucieczka czasami nic nie daje; ale bywa też tak - że w desperackim odruchu - jest orzysłowiowym strzałem w dziesiątkę: pozwala dotrzeć do bezpiecznego miejsca, swojego, jedynego, w którym najbardziej akceptuje się własne jestestwo. Ładny Twój wiersz. :)

report

ratienka
31 july 2014 at 16:41

Witaj, Wiktorio! Tak, często szuka się takiego miejsca, ale nie zawsze się je znajduje. Dziękuję za pochylenie się nad wierszem, pozdrawiam ciepło. :)

report

zuzanna809
15 september 2014 at 22:18

... lubię wracać do Twoich wierszy, Ratienko... pozdrawiam ciepło.:):):)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
15 september 2014 at 22:41

ocalac to co zostalo zamiast tworzyc to co powinno byc- blad kazdego czlowieka ktory wpada w panike

report

ratienka
15 september 2014 at 22:52

Hmmmm, uważasz, że jestem panikara?! Może trochę racji masz Towarzyszu... :)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
15 september 2014 at 22:55

zycie potrafi osaczyc i najtwardszych z twardzieli...

report

ratienka
15 september 2014 at 23:10

A z tym się zgadzam jak najbardziej! Ale wiesz sam, że pisze się nie tylko o sobie, prawda? :)

report

jeśli tylko
15 september 2014 at 23:14

prawda :)

report

ratienka
15 september 2014 at 23:19

Witaj JT, miło, że zawitałaś. :)

report

zuzanna809
19 september 2014 at 23:42

... żeby tworzyć to, co powinno być, trzeba ocalić to, co pozostało... Fundamenty muszą być...

report

ratienka
19 september 2014 at 23:56

Aaaaaaa, tu Cię mam, aha?! I pewnie masz rację Zuziu... :))

report

zuzanna809
19 september 2014 at 23:46

... a w życiu każdego - słabego czy twardziela - zawsze jest coś, co warto ocalić....

report

ratienka
19 september 2014 at 23:59

Przynajmniej trzeba się starać, by ocalić, jeśli się tylko da... Dziękuję Zuzanko za obecność na moim profilu. Pozdrawiam ciepło. :)))

report

turkus
29 september 2014 at 19:47

ratienko - plastycznie i ciekawie napisany wiersz :)

report

ratienka
29 september 2014 at 19:56

Dziękuję Turkusiku za Twą obecność i poczytanie wiersza, pozdrawiam cieplutko. :)

report

pociąg
15 october 2014 at 18:23

świetny, żałuję, że jestem tu dopiero teraz :)

report

ratienka
15 october 2014 at 18:26

Nigdy nie jest za późno na odwiedziny... Witaj! :)

report

pociąg
15 october 2014 at 18:24

przyroda tak często daje ukojenie...

report

ratienka
15 october 2014 at 18:47

O, tak, drzewa, łąka, kwiaty... .:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register