Poetry

janusz pyzinski
PROFILE About me Friends (4) Poetry (40)



22 june 2011

odchodzenie

w ciszy tej chaty cisza tajemnic
plącze się w kurzu pajęczyn
na ścianach wisi jeszcze wiara
i gdzieś w kącie wytarty klęcznik
płacze modlitwą ojców

jeszcze na łóżku tli się węglik
rzucony między skiby twarzy
jutro umiera w dłoniach wczoraj
i sufit patrząc czasowi w oczy
czyta historię w szparach podłogi

z ziaren pszenicy daty układa
pot składając w paciorki różańca
chleb rozdzielony w przyjazne dłonie
za oknem butwieje Mirona
"starocerkiewna pogoda"

ze strzechy klekot bociana
jak echo kołatki
powtarza Wielki Piątek


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 2 | rating: 0/8 | report | add to favorite

Comments:

Florian Konrad,  

jest na stronce Opuszczone.com galeria zdjęć z opuszczonej, krytej słomą chaty. To jakby ilustracja do tych obrazów :)))

report |

janusz pyzinski,  

odczytuję to jako komplement,za co dziękuję i pozdrawiam

report |

Magdala,  

pamiętam taką chatę i jej mieszkańców. poruszyłeś strunę pamiętania. dzięki. pozdrawiam.

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register