u nas kukułka już nie kuka lat ani szczaw
nie przychodzi do domu na zupę
pierwsze czereśnie nie pachną szpakami
jaskółka nie wita wiosny ani deszczu
wszystko po staremu a jakoś inaczej
nasze góry zmalały dziewczynki wyrosły
dni coraz szybsze i krótsze wieczory
słów coraz mniej a jeśli już są
to jakieś oschle nieszczęśliwe
i do świętego Milołaja nienapisany list
-proszę przynieś mi krótkie portki-
U mnie też;)))
report
pamiętam ten wiersz. tak, wiele ucieka, ile zostanie - nie wiadomo. pozdrawiam Panie Januszu.
report
Jednak dałbym "spodenki" - bez pejoratywnych konotacji.
report
PORTKI I JUŻ! Portki są super. Nie zmieniać! ***
report
ale te portki soM rozbrajające, no ;)
report
/słów coraz mniej.../ traci się równowagę jednocześnie... ;-)))
report
nostalgia po mojemu...
report