30 listopada 2014
Z dech
jest mi coraz bliżej chorej zawziętości
to dlatego ufam tylko Klingera despocji
twarze, teksty, ciemność, strach, strzępy emocji
i ja... natręctw nerwica z objawami torsji
miasto po północy pełne jest ich krzyków
pognieciony bilet do tam jedną nogą
porzygać się można goniąc własny ogon
wystawię swą szopkę wśród wron na chodniku
zgorzkniały narrator z dech Teatru Cienia
imiesłów przeszły czynny wrak przymiotnikowy
listopad mam w płucach, kaszlę z przesilenia
piszę, one kraczą... piszę! na wskroś przekreślony
nie umiem inaczej, chuj z patosem... chemia!
gdyż psuję się od serca jak ryba od głowy!
16 stycznia 2026
wiesiek
16 stycznia 2026
smokjerzy
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
smokjerzy
15 stycznia 2026
jesienna70
15 stycznia 2026
wiesiek
14 stycznia 2026
wiesiek
14 stycznia 2026
sam53
14 stycznia 2026
smokjerzy
13 stycznia 2026
wiesiek