18 lutego 2020

poezja

magda p
magda p

Jeszcze wiem

 
 
kim jestem, czasami tylko tracę równowagę,
wyłapuję obrazy drewnianych domów i odkrywam,
że czas się przygarbił, jakby był coraz cięższy.
 
Nocą śnią mi się dalekie miasta, białe ściany,
obce twarze. Dni zapadają się głębiej i świecą jak oczy kotów.
Słychać jeszcze szum skrzydeł po czarnych krukach, kawkach.
 
Szykuję się do drogi, zacieram słowa, godziny zwiewa wiatr,
zostają tylko kamyczki, białe jak sól. Jałowa ziemia
przyjmuje wszystko i zastyga w oku brunatnym marszem.

smokjerzy
18 lutego 2020 o 08:27

a ja dopiero na etapie zgłębiania wiedzy kim nie jestem :)) dobry wiersz!

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
18 lutego 2020 o 08:46

Udany wiersz, a to zabieram "czas się przygarbił, jakby był coraz cięższy"..

zgłoś

jeśli tylko
18 lutego 2020 o 09:34

bdb

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się