2 marca 2020

poezja

magda p
magda p

Na stole kilka złotych

znowu się spóźniłem, mogłem być
na czas, ale tylko zlizuję z warg uśmiechy.
jesteś jeszcze ciepła jak pierwsza
strużka światła na poduszce.


kroisz dzień i liczysz na cud,
herbata parzy usta, z pośpiechu i emocji.
wspomnienia pachną ziemią.


pies wciąż szczeka, zdążył już oblecieć
wszystkie place. na płycie leżą trzy martwe ptaki.
wiatr rozwiewa pióra,

alt art
3 marca 2020 o 09:55

a w promocji pierwsza za grosz, druga w pakiecie..

zgłoś

jeśli tylko
3 marca 2020 o 10:37

początek dnia w kromkach.. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się