19 października 2012
19 października 2012, piątek ( zezowate szczęście )
Można by napisać książkę tylko kto by mi uwierzył, że to dokument. Ostatni roździał zna Mania, chociaż nie umie jeszcze czytać. Nie wspomnę o swoim dzieciństwie i zezowatym szczęściu. Mógłbym posłuchać o "Tarze" w sobotę, patrząc na Magdalę i trzymając swoją Madzię za rękę, gdyby nie schody w naszym domu. A wszystko zaczęło się od spłodzenia syna i posadzeniu drzewa. Zostało tylko to trzecie - pobudować dom. Rok temu zabrakło mi jednego dnia do świąt i spotkania trumli u szel. Ciapnąłem sobie nogę. Teraz zabrakło jednego schodka i spotkanie na tarczyńskiej uciekło mi przed nosem.
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70
27 stycznia 2026
sam53
26 stycznia 2026
wiesiek
26 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
violetta