jak kaczka na wodzie

  
 sięgam po kamyk pamięcią
 rzucając myśli na wodę
 puszczam kaczki 
 liczenie wydaje się zbyt trudne
 łatwiej liczyć na siebie

 mleczne wianki Joaśki 
 podkreślały rolę cesarza 
 chabry zrywałem z miłości
 po latach wyśpiewując 
 marszowym krokiem w Gołdapi
 "chabry z poligonu wiozę ci do domu"  
  

smutne oczy
a skrzydła chciały odfrunąć 
tam gdzie czysta woda 
i powietrze wolne od czarnobylu oraz rzucanych kurw
zbyt często i zbyt głośno

Hania
21 maja 2013 o 09:57

skrzydła niosą w najcudniejsze miejsca...

zgłoś

Darek i Mania
21 maja 2013 o 22:54

wystarczy chcieć :))

zgłoś

Jaga
21 maja 2013 o 11:09

na fali wspomnień :) pozwolicie, że podepnę? :)

zgłoś

Jaga
21 maja 2013 o 15:29

Przepraszam, omyłkowo wkleiłam na "Na drodze cienia". Ponieważ nie widzę możliwości usunięcia, dodaję właściwą, "Na fali" :)

zgłoś

Darek i Mania
21 maja 2013 o 22:52

no to mamy dwa spojrzenia :)

zgłoś

Jerzy Woliński
21 maja 2013 o 12:37

oj rzucało się, rzucało...

zgłoś

Darek i Mania
21 maja 2013 o 22:51

:)))

zgłoś

.
21 maja 2013 o 15:18

:)

zgłoś

.
21 maja 2013 o 17:49

niech Ci będzie- zamieniłam kacza z winietą na kacza bez winiety:)) poproszę Cię tylko o przepięcie podpięcia:))

zgłoś

Darek i Mania
21 maja 2013 o 22:50

mogły być dwie kaczki ;) ale to Twoja kaczka i możesz z nią robić co zechcesz , już podpiąłem :))

zgłoś

M.S.
23 maja 2013 o 11:16

"sięgam po kamyk pamięcią rzucając myśli na wodę" - fajne :)

zgłoś

Darek i Mania
23 maja 2013 o 11:34

pomieszałem ;)

zgłoś

M.S.
23 maja 2013 o 11:43

nic nie pomieszałeś :)))

zgłoś

piórko
25 maja 2013 o 18:27

Wspomnienia słodko- gorzkie :)) Podoba mi się jak wszystko powiązałeś ze sobą, ekstra się czyta :))

zgłoś

Darek i Mania
25 maja 2013 o 19:53

cieszy mnie to, choć niewiem jak się czyta bo pisałem ;))

zgłoś

doremi
25 maja 2013 o 18:33

i chabry i radość i smutek, fajny przekaz :)

zgłoś

Darek i Mania
25 maja 2013 o 19:54

jakoś tak było :))

zgłoś

Sabi
29 maja 2013 o 09:09

hmmm....

zgłoś

Darek i Mania
29 maja 2013 o 21:46

mhm ..

zgłoś

mua
30 maja 2013 o 22:32

ciekawe i dosadnie opisane wspomnienie :)))) choc oraz bym wyrzucił a to " rzucanych ku. w " przeniósl pietro nizej ...ale i tak jest w porzo :)))))

zgłoś

Darek i Mania
30 maja 2013 o 22:37

nie da się to jedność - co zostało po wojsku ;)

zgłoś

mua
1 czerwca 2013 o 01:26

:)))))))) mua rozumieć he he " Generałowi urodził się wnuk, więc postanowił wysłać swego adiutanta do szpitala, aby się dowiedział czegoś więcej. Po powrocie generał pyta: - I jak wygląda?! Na to adiutant: - Jest bardzo ładny... Podobny do Pana generała. - Podać więcej szczegółów! - Melduję, że mały, łysy i bez przerwy drze mordę." :))))))))

zgłoś

Darek i Mania
1 czerwca 2013 o 01:31

he he he

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się