|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (72) Proza (2) Dziennik (47) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (134) | |
zanika sens życia
z oczami w sufit
jak niemowlę leżysz
mimika zastępuje mowę
i to cholernie niemrawe życie
poczekaj zanim narysujesz
grób u ojca w bielsku
nie ma to jak przywoziłeś wozem na wieś
całą ferainę
z bielska warszawy poznania łodzi choszczna
i innych tobie wiadomych miejsc
pamiętasz numer z krzywym stogiem i polką
który się na was przewrócił
mama była cholernie zazdrosna
jak o grubą maryśkę w redlinach buraków
albo żniwa z bańką kwaśnego mleka
pod stygami na podwieczorek
a po fajrancie koszyk jedzenia
do dzisiaj nie wiem czemu po wypiciu
śpiewałeś zawsze to samo
od cieszyna sypana dróżeczka
sypała ją moja kochaneczka
sypała ją a ja ją miłował
w ten czas się z mą lubą zapoznał
siadłem do niej na łóżeczko
i proszę ją o jedno słóweczko
nie tylem ja kawalerów miała
i żadnemu słóweczka nie dała ..
pamiętam rzemień co wyleczył mnie
z robienia w majtki w kilka sekund
później pocierałem godzinami tyłkiem o podłogę
mama nie była tak dobrą nauczycielką
posprzątałem kuchnię i suszę tytoń
jak wrócisz to go pokroisz
lubię patrzeć jak palisz
te swoje robione cygara
nie pójdziesz jutro na wybory
i tak nie miałeś czasu na kościół i politykę
wolałeś zdrzemnąć się na krzesełku z radiem maryja
jak ozdrowiejesz to wybierzemy się na polowanie
z manią i chłopakami
a potem rozpalimy ognisko
i będziemy opychać się mięsem
popijając czystą
nadzieja odeszła wraz z tobą ( o 2 .45 dnia 23 .10.2011)
nie tak się umawialiśmy
tato ...
coś jest w tym; gdy umiera tato zamiera sens życia; niczego w życiu tak nie jest brak :) jak taty
zgłoś
etam on tylko sobie nabiera siły i odpoczywa po operacji
zgłoś
Współczuję, ale czuję nadzieję więc może będzie ok:)
zgłoś
też tak myślę -cholera bierze że dwa dni mogą tyle zmienić i ten ojom to takie przerastające mnie
zgłoś
Trzymam palce, Dareczku. Ale myślę, że taki dobry przedwojenny materiał nie ulegnie jednak. ;)
zgłoś
i ja też tak myślę -ale widoki na ojomie mnie poruszyły -jak bezsilny jest człowiek i jak aparaty naśladują czynności życiowe
zgłoś
moja cora wiele lat pracowala na chirurgii, wiec wiem ze powidzonko w szpitalu ludzie umieraja nie jest prawdziwe...ludzie prawie zawsze w domu umieraja...bedzie dobrze...jeszcze niejedno ognisko razem rozpalicie:))))
zgłoś
nie wiem, dlaczego w dzienniku - tu jakby najmniej osób zagląda, ot tak, jak ja teraz przypadkiem - bardzo dobry wiersz autorze!
zgłoś
pewnie dlatego, że to osobisty zapis a raczej wygadanie się przed kompem by bylo lżej -ech Gabrysiu jaki ze mnie autor -jestem tu nałogowym trumlowym czytelnikiem -tylko czasami zapisuje obrazki z życia wkoło mnie
zgłoś
Tak wiele można utracić... Nawet chwile trudne w takich momentach wydają się nam cenne, bo nasze, bo wspólne... Trzymajcie się!
zgłoś
nie jest łatwo ale gramy jeszcze o życie
zgłoś
smutna proza życia
zgłoś
o tak i trudna zarazem
zgłoś
wciągające i wzruszające :)
zgłoś
pisało się przez trudne i długie tygodnie
zgłoś
Ferajna nie heroina - polki na półce nie zatańczy. Tekst poruszył. Pozdrawiam najserdeczniej.
zgłoś
polka to też imię jednej ze znajomych taty którzy zjeżdżali się z miast i nie tylko na żniwa - dziękuję
zgłoś
Bardzo osobiste i wzruszające. :)
zgłoś
no cóż to drugie juz święta, w których tata będzie tylko w naszych myślach, sercach a może na nas patrzy ..
zgłoś