Yaro, 22 lutego 2013
mrok zaciska spokój
słów nie da się zatrzymać w kamiennych ustach
serce z marmuru drży
deszcz zapukał do okien
dusza wzruszyła ramionami
przewróciła się na drugi bok
stałaś w drzwiach
o siedemnaście lat starsza
o kilka zmarszczek bogatsza
cień pląsa i przesuwa
zgodnie z ruchem wskazówek zegara
odpłynęliśmy na drugą stronę
wiatr smagał jak batem
Yaro, 19 lutego 2013
jeśli miłość miałaby dłonie
dotykałaby twoich skroni
jeśli ma nogi
biegnij z nią nad zieleń łąk
motyle też kochają w sposób motylkowy
teraz przy herbacie patrzysz mi w oczy
cichy szept muzyki
ze zdartej płyty
przenika sufit i ściany
świeca rysuje obrazy na szkle
może to miłość może lek na ciebie
Yaro, 17 lutego 2013
do Ciebie swe modły wznoszę
leżę w Twoich progach jak zbity pies
jak ziemia odłogiem spalona słońcem
porośnięta ostami porośnięta perzem
której nikt nie zaorze
pomiędzy krwią a ciałem z bólu kona serce
w głębi duch mój karmi się strachem i łzami
byłem czysty jak poranna rosa
jak mgły gdy szły znad jeziora
czekam na znak czekam od lat
wysłuchaj proszę
zmyj grzechy
obmyję stopy
by wejść czystym w Twoje progi
Yaro, 15 lutego 2013
kilka pożółkłych zdjęć
nasze wspomnienia
odbite gdzieś w pamięci
na starej taśmie zmieszane głosy
twój śmiech w mych uszach
trzydzieści siedem to nie wyrok
dębową laską nie podpieram losu
z perspektywy kilku lat
myślę by
podsumować życia bieg
zmieniło się oblicze
czas płynie dzieci razem z nim
toczę poczciwy żywot jak żuczek
lampka wina i pocałunek
to czego brakowało dziś
na tyle było by
chodźmy teraz spać
by wyśnić dni takie jak ten
Yaro, 13 lutego 2013
zmęczony
jak pędzący wiatr z zachodu
jak statek na wzburzonym morzu
szukam brzegu wspomnień
by zacumować myśli niespokojne
modlę się o spokój
o pogodę ducha
kręcisz słowami
kręcisz ciałem
jak tu kolorowo. teraz gdy jesteś czyjąś żoną
sen pod powiekami
wiatr z nami
Yaro, 11 lutego 2013
za łeb ciągną mnie
chcą mieć
z ławki zrywają kości nietrzeźwe
o chuj chodzi
popiłem trochu
do suki biorą
lekko po plecach głaszczą pałką giętką
na wytrzeźwiał kę kolego
państwo znów zarobi
co za szczęście
Yaro, 8 lutego 2013
łzy połykam
szlocham wzdycham
mam nadzieję
że kiedyś cię zobaczę
tęsknię płaczę
twoją twarz widziałem
o kilka lat się spóźniłem
nie ze swojej winy
delikatnie składam wszystko jak układankę
gdzie pełno łez musisz być i ty
wrażliwości ci nie brakuje wiem dobrze
daj odpowiedź
powiedz jedno słowo co u ciebie?
gonię myśli po łysej głowie
co ja w ogóle robię
może lepiej zapomnieć
jak zapomnę będzie po mnie
Yaro, 7 lutego 2013
moja depresja moja obsesja
gnieżdżą się w głowie fobie
nie ma dokąd uciec
zimno jakoś koło mnie
chowam w poduszki dłonie
na ścianie krzyż patrzy w oczy
krzyk rozdziera ściany
krew na moich rękach
nóż skąd się wziął
ty w mych objęciach
trzaskam drzwiami
uciekam pomiędzy wariatami
Yaro, 7 lutego 2013
zanurzony w sieci samotności
dotykam palcami twoich dłoni
są zimne na dnie bez miłości
jak dwa statki na antypodach
na krańcach przepaści
jedno o drugim się nie dowie
w ramionach jak wiatr na żaglach
zlizuje śliskie powierzchnie
napięte liny drżą jak serce z bólu
w pędzie naprzód za sterem kapitan
nikt nie zatrzyma
jakaś skała rozedrze na pół serca
uspokoi pragnienia na mieliźnie
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
14 lutego 2026
Jaga
14 lutego 2026
dobrosław77
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
Jaga
12 lutego 2026
wiesiek