14 kwietnia 2012
Czerwony szlak
wśród szczytów wysokich kamieniami tkanych
gdzie wichry bez przerwy tańczą z diabłami
mgły swą wilgocią od zimna je chronią
wędrowałem - czerwonym szlakiem
wije się ścieżka wśród kosodrzewiny
którą mróz i wicher na co dzień omiata
częstuje ulewnym deszczem
wędrowałem - szlakiem czerwonym
szedłem strugami ulewnego deszczu
okraszoną wiatrem w piersi brakowało oddechu
szedłem sam wsłuchując się w ciszę
szumem wiatru i deszczu zdobioną
wędrowałem - czerwonym szlakiem
od Karpacza do Odrodzenia
kto szedł to widział
przepastne kotły - lasów ni krzynkę
ale widoki nieogarnięte wzrokiem
wszystko to widziałem - na szlaku czerwonym
Leszek K.
4 lutego 2026
violetta
4 lutego 2026
wiesiek
4 lutego 2026
Yaro
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
wiesiek
2 lutego 2026
sam53
2 lutego 2026
sam53
1 lutego 2026
violetta
1 lutego 2026
Arsis