starszy , dojrzały Pan
i wąsa miał i laskę
na spacer chodził sam
i oganiał się tą laską
Razu pewnego zaś
Pan spojrzał, i zobaczył, oooooo
pod krzaczkiem krasnoludka
siedział tam - smutny tak
więc dla niepoznaki Pan
kapelusz swój zdjął i pyta się,o Pani,
( bo ten krasnal to była Ona)
Czy może zrobić coś On
Dla krasnala,( co był Pani)
O tak odpowiedział On
(ten krasnal co był Pani)
już idzie noc, księżyca szron
wszystko nam zmechacił
tu skrzypi coś, tam krzyczy ptak
a ja się już – o kropnie boję
Więc poprosił Pan, ( tę Panią
co była krasnoludkiem)
na swój dom, i tam się działo wiele
i został Pan, Pan i jego dom
na zawsze, z krasnoludkiem
No i teraz - najważniejsze jest
bo morał jest nie byle jaki
By spokój mieć i cichy dom
nie zapraszaj w swój dom
żadnych krasnoludków
Leszek K.
Proszę się nie czepiać do zapisu - to żart)
:)))
zgłoś
Witaj :)))
zgłoś
*
zgłoś
nie wpraszam się, ja tylko na chwilkę z uśmiechem :)
zgłoś
Proszę bardzo :))))
zgłoś
dla mnie Leszku pierwsza zwrotka:)starszy , dojrzały Pan i wąsa miał i laskę na spacer chodził sam i oganiał się laską __ milego ci
zgłoś
Dzięki, mam nadzieję ze ok, to taki żarcik
zgłoś