13 kwietnia 2012

poezja

Leszek
Leszek

Morze

na tle błękitnego nieba
morze w zieleni wodami zachwyca
drobne obłoczki spokój wróżą
lecz nie jest on domeną morza
 
na prawo czai się fala
nie widać jeszcze jej siły
ale wiatr swej udzieli
załamie się uderzy porwie
wszystko co morzu się należy
 
od wieków fala plażę zalewa
niszczy co zbudował człowiek
wali gromem na sto miechów
kruszy obuchem - na piasek
 
morze kolorami wieloma
kusi obiecuje przygodę
złotą plażą oczy mami
lecz karze surowo - brak szacunku
czasem najwyższą - życiem
 
kocham te wody szalone
przepełnione tęsknotą za nieznanym
ptaki białe żebrzące za chlebem
piasek na błysk wyzłocony słońcem
 
Leszek K.

Hania
13 kwietnia 2012 o 20:19

Różne oblicza morza- raz piękne, łagodne, uwodzi kolorem i obietnicą przygody;innym razem groźne, wymagające szacunku. Kochasz poeto morze i udowadniasz tę miłość wierszem. Wiersz, jak morze, uwodzi czytelnika ...

zgłoś

Leszek
13 kwietnia 2012 o 20:23

Dzięki Haniu, miło mi

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się