3 listopada 2013

poezja

zielona cebulka
zielona cebulka

oczka

babcia powtarzała, że mam brudne oczy i nie bawiła się
ze mną. jak byłam grzeczna pozwalano mi oglądać u sąsiadki
mrówki faraona, pani miłkowska sypała cukier, a ja wypatrywałam
skąd wyłażą.  syn sąsiadki był lekarzem - usypiał dzieci
 z chorymi serduszkami, miałam zdrowe i dlatego nie mogłam spać.
 
dla pozostałych była cieplejsza, one miały jaśniejsze
spojrzenia i większy apetyt, pozwalano im lizać
lukrowe róże na torcie. starałam się nie grymasić i nie zrzucać
zabawek z balkonu,  to wkurzało dziadka, bałam się go -
brzydko mówił, wypalał dziurki w fotelu. podobno kiedyś pisał
wiersze, miał lekkie pióro i ciężką rękę.
 
tego dnia były pyszne ciasta i nie musiałam iść do szkoły,
wszyscy płakali, dziadek się upił i tak mu zostało.
miała rację, siedzi w nich cień, kurz nie pozwala zamknąć
oczu, sieje się chłód.

Hania
3 listopada 2013 o 09:25

ciekawie napisane...

zgłoś

Jaro
3 listopada 2013 o 09:51

Fajne - to jednak dla mnie proza:) poetycka, ale jednak:) Mawiają, że zatarły się jednak granice, więc można jechać z tym nawet do Portugalii i to bez paszportu:)

zgłoś

zielona cebulka
3 listopada 2013 o 10:32

Dzisiaj chyba granicę wyznaczają entery lub ich brak. Też mi zgrzyta prozowatość tego wiersza, a naprawdę starałam się ukrócać czasowniki i nie rozgadywać, może jeszcze uda mi się to skondensować. pozdrawiam :)

zgłoś

zaczęłosięodjabłka
3 listopada 2013 o 13:08

a może to znak że czas się przerzucić na prozę...

zgłoś

zielona cebulka
3 listopada 2013 o 15:08

do prozy trzeba mieć dużo cierpliwości i pomysły na dobrą fabułę, mnie niestety tego brakuje :(

zgłoś

zaczęłosięodjabłka
3 listopada 2013 o 17:33

też tak mam :) pomysł nawet jest, ale weź siądź i to napisz :)

zgłoś

deRuda
3 listopada 2013 o 13:32

w każdym razie pisz, bo to przyjemność czytać co napiszesz :)

zgłoś

Pietrek
5 listopada 2013 o 17:58

Wiersz jak ...jak się patrzy ;))) A poza tym - jak zwał, tak zwał, ważne że działa. Pozdrawiam:)

zgłoś

zielona cebulka
6 listopada 2013 o 21:12

dziękuję i pozdrawiam :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
7 listopada 2013 o 09:31

Będę Twoją wierną czytelniczką. Przeleciałam przez trzy teksty :) Resztę zostawiam na deser :) Wtedy napiszę więcej…

zgłoś

zielona cebulka
7 listopada 2013 o 19:16

Dziękuję za miłe słowa :) Zaczęłam czytać Twoje wiersze i muszę przyznać, że mnie wciągnęły, wydają się być bezpretensjonalne i lekkie, a jednak ciężar jest. pozdrawiam :)

zgłoś

agnieszka_n
18 listopada 2013 o 08:39

działa!! :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się