kodowanie binarne

jak niektóre rzeczy
raz nabierają
raz tracą sens

to podobno służy
do porozumienia

na odległość

alt art
10 lipca 2014 o 12:16

przełamywanie lodów przez gaszenie pragnienia..

zgłoś

Leszek Czerwosz
11 lipca 2014 o 21:13

łamanie lodów czy kodów? To dwie różne profesje, ale coś je, jak zauważasz, łączy. Przełamywanie np. międzyludzkich lodów - bez wodki nie rozbieriosz, to na temat pragnienia.

zgłoś

jeśli tylko
11 lipca 2014 o 00:38

kodowanie służy do porozumienia.. porozumienie - do kodowania..

zgłoś

Leszek Czerwosz
11 lipca 2014 o 21:15

nie, kodowanie służy do uniemożliwienia porozumienia - to w kontekście podsłuchów. Porozumienie zaś do zdekodowania.

zgłoś

issa
11 lipca 2014 o 21:31

Przy tym wszystkim sprzężenie zwrotne, konstytutywne dla pojęcia komunikacji, służy temu, by zauważyć, że trudno zdekodować kod, którego nie ma. Zatem, kod jest do porozumienia, tak samo jak do nieporozumienia, tak samo jak brak kodu. Również podsłuch, szyfry - i inne dziwa języków ludzi - w tej dwoistości mieszkają, czy kto upolityczniony na maksa czy nie, i czy to wie, czy nie.

zgłoś

Leszek Czerwosz
11 lipca 2014 o 21:38

No właśnie, jak już o upolitycznieniu, piszesz, że trudno zdekodować kod, którego nie ma. Podobnie trudno podsłuchać słowa, których się nie wypowiedziało. Ale można to odnieść do wielu innych zagadnień. Hejka.

zgłoś

issa
11 lipca 2014 o 21:50

Ano, można do wielu innych. Ładne to podsłuchiwanie słów, których się nie wypowiedziało. Zwłaszcza gdy się pomyśli, że może dotyczyć samego siebie :) To bardzo nadający się na lirykę pomysł. Wyobrażam sobie jakiś wiersz, który mógłby się właśnie tak zaczynać:

zgłoś

issa
11 lipca 2014 o 21:51

Jak mam podsłuchać te słowa moje / których nie wypowiadam...

zgłoś

Leszek Czerwosz
11 lipca 2014 o 22:04

Jak przepraszać za myśli, co nie przyszły na czas za słowa, których nie wypowiem...

zgłoś

issa
11 lipca 2014 o 22:08

:) Yhm, choćby tak może brzmieć dalej. Taka elegia dla obecności niewidzianej, niewidzialnej, a kłującej

zgłoś

Leszek Czerwosz
11 lipca 2014 o 22:36

chciałbym o tym pomyśleć dalej, ponieważ pomysł jakby wspólny, może i Ty, napisz swoją wersję.

zgłoś

issa
12 lipca 2014 o 00:03

dobrze. jeśli chcesz, warto, byś spróbował :) i dla mnie to interesujące. pomyślę więc i o mojej - z tym że bez pośpiechu

zgłoś

Eva T.
11 lipca 2014 o 02:23

a na odległość złe porozumienie :)

zgłoś

Leszek Czerwosz
11 lipca 2014 o 21:09

No jest dalszy ciąg zatem - czasem bezsens bierze się z nieporozumień

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się