5 kwietnia 2011

poezja

Leszek Czerwosz
Leszek Czerwosz

myśli

Na wietrznej zielonej łące
Leżę i pasę myśli w słońcu.
Coś dzisiaj nie smakuje,
Znudzone, za często powtarzane,
w wysokiej gubią się trawie.
 
Wolę, gdy za widnokrąg lecą.
Ze wzgórza je widzę z daleka.
Ogarniam spojrzeniem życie,
jak gospodarstwo.
 
Cierpliwie czekam wieczoru,
gdy głodne, spragnione
na noc do domu wracają.
Przy ogniu powraca spokój.
 
Przeżycia opowiadają.
Myśli znane, nieznane,
wspomnienia twoje, moje,
takie własne.
 
Opowiedz mi wszystko raz jeszcze
Wspominaj i powtarzaj.
Gdy znowu razem siedzimy,
to wspólnie myślimy,
nareszcie, nareszcie.

Ewa Żurowska
5 kwietnia 2011 o 23:20

takie prawdziwe, stęsknione...hmm

zgłoś

Leszek Czerwosz
7 kwietnia 2011 o 10:45

takie mile hmm, dziękuje

zgłoś

ppaschke
7 kwietnia 2011 o 10:49

Pierwsza i ostatnia strofa... Przywłaszczam sobie ! Bardzo się spodobały ! Pozdrawiam...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się